Zrobił prawo jazdy na Ukrainie, gdy siedział w polskim więzieniu. Wpadł podczas kontroli

slowopodlasia.pl 1 godzina temu
Do zdarzenia doszło we wtorek, 28 lipca. Policjanci z Posterunku Policji w Zbuczynie zatrzymali do rutynowej kontroli drogowej osobowego Fiata. Za kierownicą siedział 50-letni mieszkaniec gminy Trzebieszów. Podczas czynności mężczyzna przekazał funkcjonariuszom polski dowód osobisty oraz ukraińskie prawo jazdy.Mundurowi od razu nabrali podejrzeń co do autentyczności zagranicznego dokumentu. Nie posiadał on podstawowych zabezpieczeń ani znaków świadczących o jego oryginalności. Przypuszczenia stróżów prawa potwierdziły się chwilę później, gdy użyli latarki UV – na dokumencie nie pojawiły się żadne ze specjalnych elementów charakterystycznych dla prawdziwych praw jazdy.Dalsze weryfikacje w policyjnych bazach danych całkowicie pogrążyły 50-latka. System wykazał jasno, iż mężczyzna nie posiada w Polsce żadnych uprawnień do prowadzenia pojazdów. Zapytany o pochodzenie dokumentu kierowca uciekł się do kłamstwa i stwierdził, iż kurs oraz egzamin zdał legalnie na terytorium Ukrainy.Policjanci błyskawicznie przeanalizowali daty wydania dokumentu i zderzyli je z przeszłością kierowcy. Wyszło na jaw, iż w okresie widniejącym na prawie jazdy jako czas zdobywania uprawnień na Ukrainie, 50-latek przebywał w zakładzie karnym na terenie Polski, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności. Fizyczna obecność na szkoleniu za granicą była w tym czasie całkowicie niemożliwa.Mieszkaniec powiatu łukowskiego został natychmiast zatrzymany i przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach, gdzie trafił do celi. Zabezpieczony dokument wysłano do specjalistycznej ekspertyzy w Placówce Straży Granicznej, której biegli jednoznacznie potwierdzili, iż prawo jazdy jest falsyfikatem.Śledczy przedstawili 50-latkowi zarzut posługiwania się podrobionym dokumentem. Zgodnie z art. 270 § 1 Kodeksu karnego odpowiedzialności podlega nie tylko osoba, która fałszuje dokumenty, ale również ta, która świadomie się nimi legitymuje. O dalszym losie pomysłowego kierowcy zdecyduje sąd. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.Pellet znika z rynku, ceny wystrzeliły. Polacy ruszyli po opał za granicęTuczna znów stolicą koni zimnokrwistych [GALERIA ZDJĘĆ]Wróci tańsze tankowanie? Plan dla milionów kierowców na koniec wakacji
Idź do oryginalnego materiału