Wyszła z marketu z trzema torbami towaru. Na parkingu miała grozić kierowniczce śmiercią

39 minut temu

Do zdarzenia doszło 22 września w godzinach popołudniowych. Według ustaleń policji kobieta weszła do marketu i zaczęła wkładać produkty do trzech toreb umieszczonych w sklepowym koszyku.

Jej zachowanie zwróciło uwagę kierowniczki placówki. Kobieta udała się na zaplecze, aby sprawdzić zapis monitoringu. W tym czasie 41-latka miała opuścić sklep, zabierając ze sobą towar i nie regulując rachunku.

Kierowniczka ruszyła za nią i dogoniła ją na parkingu przed marketem. Zażądała, aby klientka wróciła do sklepu i zapłaciła za zabrane produkty. Wtedy sytuacja miała przybrać znacznie poważniejszy obrót.

Jak przekazała policja, 41-latka zagroziła kierowniczce pozbawieniem życia. Pokrzywdzona, obawiając się, iż groźba może zostać spełniona, zrezygnowała z dalszej próby zatrzymania kobiety i wezwała służby pod numerem alarmowym 112.

Podejrzana oddaliła się wraz z zabranym towarem.

Na miejsce przyjechali funkcjonariusze z Trzemeszna. Policjanci zabezpieczyli i przejrzeli nagrania ze sklepowego monitoringu. Jak się okazało, rozpoznali kobietę, ponieważ była im znana z wcześniejszych spraw dotyczących kradzieży.

Działania mundurowych gwałtownie przyniosły efekt. W ciągu około godziny od zgłoszenia 41-latka została zatrzymana.

Po przeprowadzeniu czynności procesowych podejrzaną doprowadzono do Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie. 24 września kobieta usłyszała zarzut kradzieży rozbójniczej.

Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niej dozoru policji. 41-latka ma również zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz kontaktowania się z nią. Została także zobowiązana do przestrzegania porządku prawnego.

Postępowanie w tej sprawie przez cały czas trwa.

Idź do oryginalnego materiału