Sprawą zajęły się już odpowiednie organy ścigania. Postępowanie prowadzi w tej chwili Prokuratura Okręgowa w Lublinie – Wydział do spraw Wojskowych, który realizuje dalsze czynności procesowe z zatrzymanym.
Wojsko odcina się od działań zatrzymanego
Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej w oficjalnym komunikacie wyraźnie zaznacza, iż cała sytuacja miała charakter prywatny.
– Zdarzenie to nie miało związku z wykonywaniem obowiązków służbowych ani realizacją zadań wojskowych przez zatrzymanego mężczyznę – podkreślono w oświadczeniu.
Niezależnie od tego, jak potoczą się losy śledztwa prokuratorskiego, konsekwencje służbowe wyciągnięto natychmiast. Dowódca 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej podjął decyzję o natychmiastowym zwolnieniu żołnierza z terytorialnej służby wojskowej.
Zobacz również
Uwaga kierowcy! Nie działa sygnalizacja na ruchliwym skrzyżowaniu w Lublinie
Zwężenie na al. Witosa. Zamknęli po pasie w stronę centrum i Świdnika, tworzą się korki
Zgoda na 70-metrowy wieżowiec w zamian za nowy asfalt. Inwestor właśnie rusza z remontem pobliskich ulic
Niedzielny paraliż nad Zalewem Zemborzyckim przez zawody. Zamknięta ulica, kierowcy i autobusy na objazdy
„Nie ma miejsca na takie zachowania”
Służby prasowe WOT podkreślają, iż w szeregach formacji obowiązują najwyższe standardy moralne i etyczne, które zostały w tym przypadku złamane.
– W Wojskach Obrony Terytorialnej nie ma miejsca na zachowania godzące w dobre imię Sił Zbrojnych RP, munduru wojskowego oraz wartości, które powinny cechować żołnierza – napisano w oświadczeniu.
Wojsko odmawia na razie podawania szczegółów dotyczących powodów zatrzymania. Ze względu na dobro prowadzonego postępowania oraz trwające czynności procesowe, na obecnym etapie służby nie udzielają żadnych dodatkowych informacji w tej sprawie.

1 godzina temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·