Zniknął podczas zakupów w Czyżynach. Został odnaleziony 20 kilometrów dalej

13 godzin temu

Wystarczyła chwila nieuwagi, by rutynowe wyjście do centrum handlowego zamieniło się w wielogodzinny dramat. 63-letni mężczyzna, który wymaga stałej opieki, zniknął rodzicom z oczu w krakowskich Czyżynach.

7 stycznia krakowskie służby zostały postawione w stan gotowości. Około godziny 13:00 rodzice 63-latka powiadomili policję, iż ich syn niepostrzeżenie oddalił się podczas wspólnych zakupów w jednym z centrów handlowych w Czyżynach. Sprawa była pilna z relacji krewnych wynikało, iż mężczyzna nie jest zdolny do samodzielnej egzystencji, a każda godzina spędzona samotnie na mrozie stanowiła dla niego realne zagrożenie.

W akcję zaangażowano mundurowych z kilku komisariatów. Funkcjonariusze sprawdzali okoliczne ulice i przystanki komunikacji miejskiej, jednak przełom przyniósł dopiero wieczór i to kilkanaście kilometrów poza granicami Krakowa.

Dystans 20 kilometrów przeszedł pieszo

Około godziny 20:00, st. post. Anna Wojtasik z Komisariatu Policji VIII w Krakowie, wracała po służbie do domu. Przejeżdżając przez Proszowice, zauważyła idącego chodnikiem mężczyznę. Mimo iż była już po godzinach pracy, jej uwagę przykuł fakt, iż pieszy odpowiadał rysopisowi poszukiwanego krakowianina. Policjantka natychmiast zatrzymała samochód i podeszła do przechodnia. Intuicja jej nie zawiodła – to był zaginiony 63-latek. Jak się okazało, mężczyzna w trudnych zimowych warunkach przeszedł pieszo dystans około 20 kilometrów – informuje krakowska policja

Pani Anna zabezpieczyła wycieńczonego mężczyznę i wezwała na miejsce zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji Po udzieleniu niezbędnej pomocy, 63-latek został bezpiecznie przewieziony do Krakowa i przekazany rodzinie.

Te artykuły mogą Cię zainteresować:

Masowe kontrole na drogach. Policja sprawdziła tysiące kierowców

Strefa Czystego Transportu pod ostrzałem. W sobotę dwa protesty w Krakowie

Dramatyczne chwile w rejonie ul. ks. Józefa w Krakowie

Idź do oryginalnego materiału