Zatankowała ponad 140 litrów i odjechała. Fałszywe tablice nie uchroniły jej przed policją

1 godzina temu

Sprawa rozpoczęła się na początku czerwca, kiedy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży na jednej z kępińskich stacji paliw. Z ustaleń śledczych wynika, iż kobieta przyjechała samochodem marki Renault, zatankowała paliwo do baku oraz kanistra przewożonego w bagażniku, po czym odjechała bez uregulowania należności. Łącznie zabrała ponad 140 litrów paliwa o wartości przekraczającej 800 złotych.

Podczas prowadzonego postępowania funkcjonariusze odkryli, iż samochód użyty podczas kradzieży miał założone tablice rejestracyjne przypisane do innego pojazdu. Miały one utrudnić identyfikację sprawcy i skierować śledztwo na fałszywy trop.

Policjanci z wydziału kryminalnego przeanalizowali zapis monitoringu oraz zgromadzony materiał dowodowy. Dzięki temu ustalili, kto stoi za kradzieżą. Trop zaprowadził ich do powiatu namysłowskiego, gdzie 24 czerwca zatrzymali 36-letnią kobietę.

Podejrzana została przewieziona do policyjnego aresztu, a następnego dnia usłyszała zarzuty przedstawione przez Prokuraturę Rejonową w Kępnie. Odpowie zarówno za kradzież paliwa, jak i bezprawne użycie tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu, którym się poruszała.

Za oba przestępstwa grozi jej kara do pięciu lat pozbawienia wolności. O dalszym losie 36-latki zdecyduje sąd.

Idź do oryginalnego materiału