Zastępca wójta usłyszał poważne zarzuty! Czy Tomasz J. stał na czele grupy przestępczej?

2 godzin temu

Kilka dni temu mieszkańców gminy i samego miasta obiegła szokująca informacja. W środę, 24 czerwca, w Urzędzie Gminy Bełchatów pojawili się funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji. Z relacji świadków całego zdarzenia wynikało, iż około godziny 9:30, gdy w budynku zaczęli pojawiać się powiatowi radni, zmierzający na sesję na korytarzu, zastali zamaskowanych mundurowych w kominiarkach. Co więcej, do akcji zaangażowany miał zostać również policyjny pies.

CBŚP w Urzędzie Gminy Bełchatów

Szybko okazało się, iż sprawa dotyczy zastępcy wójta Gminy Bełchatów, to właśnie jego gabinet został przeszukany przez funkcjonariuszy. Co więcej, działania funkcjonariuszy zakończyły się zatrzymaniem Tomasza J. i wyprowadzeniem go w kajdankach z urzędu. Wszystko to działo się na oczach pracowników i radnych, a sprawa gwałtownie zaczęła budzić pytania i domysły. Spekulacje o tym, iż wizyta policjantów związana była z działalnością polityka w gminie Bełchatów, gwałtownie została ucięta przez rzecznika prasowego urzędu.

- Przeprowadzone czynności nie miały związku z pełnionymi przez niego obowiązkami służbowymi. W związku z tym do zakończenia postępowania nie będziemy odnosić się do tej sprawy – informuje Ewa Drzazga – Wysocka, kierownik Zespołu ds. Informacji.

Nieco światła na sprawę rzucił kom. Krzysztof Wrześniowski, rzecznik prasowy komendanta CBŚP, który przekazał, iż czynności, które prowadzone były w Bełchatowie, w tym również w urzędzie gminy, są wykonywane na polecenie Prokuratury Krajowej i mają związek ze zwalczaniem zorganizowanej przestępczości ekonomicznej. Wówczas jednak służby nie zdradzały więcej szczegółów oprócz tego, iż w trakcie działań zatrzymane zostały 3 osoby.

Zorganizowana grupa przestępcza w dwóch województwach

Teraz, tydzień później, wiadomo już znacznie więcej. Z ustaleń służb wynika, iż zatrzymany Tomasz J. miał działać w zorganizowanej grupie przestępczej.

- Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji prowadzą, wspólnie z Wydziałem Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Łodzi, śledztwo dotyczące działalności zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się produkcją oraz wprowadzaniem do obrotu nielegalnych wyrobów tytoniowych - kom. Krzysztof Wrześniowski, Rzecznik Prasowy Komendanta CBŚP.

Z ustaleń śledczych wynika, iż grupa działała zaledwie od maja 2026 roku na terenie województwa świętokrzyskiego i łódzkiego. Okazuje się, jednak, iż mimo krótkiego okresu funkcjonowania członkowie grupy mogli narazić Skarb Państwa na utratę co najmniej 3,5 mln zł. Pierwsze działania podjęte przez służby w tej sprawie miały miejsce na początku czerwca.

- Funkcjonariusze CBŚP, wspierani przez policjantów CBZC oraz Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie, przeprowadzili działania na terenie powiatu włoszczowskiego. Na wynajmowanej prywatnej posesji ujawnili kompletną linię służącą do produkcji tytoniu. W trakcie realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch obywateli Polski w wieku 36 i 44 lat, którzy wytwarzali nielegalne wyroby tytoniowe – informuje kom. Krzysztof Wrześniowski.

Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli 1,5 tony krajanki tytoniowej oraz 1,5 tony liści tytoniu. Zatrzymani trafili natomiast do prokuratury, a następnie usłyszeli zarzuty związane z prowadzonym procederem. Nie był to jednak koniec śledztwa.

Tomasz J. z poważnymi zarzutami

Pod koniec czerwca śledztwo doprowadziło służby do Bełchatowa, a konkretnie m.in. właśnie do Urzędu Gminy Bełchatów.

- W wyniku działań zatrzymano trzy osoby w wieku od 25 do 40 lat: dwóch mężczyzn i kobietę, obywateli Polski. Jeden z zatrzymanych mężczyzn pełni funkcję publiczną, natomiast drugi jest powiązany ze środowiskiem pseudokibiców jednego z bełchatowskich klubów sportowych – relacjonuje kom. Krzysztof Wrześniowski.

Jak dodaje, zatrzymani zostali doprowadzeni do Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Łodzi, gdzie usłyszeli zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, w tym dwie osoby usłyszały zarzuty kierowania tą grupą. To jednak nie wszystko. Podejrzanym przedstawiono również zarzuty z kodeksu karnego skarbowego. Jak udało nam się dowiedzieć, to właśnie zastępca wójta miał być jedną z osób, które są podejrzane o kierowanie grupą.

- Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec dwóch zatrzymanych osób środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sprawa ma charakter rozwojowy. Funkcjonariusze przez cały czas analizują zabezpieczony materiał dowodowy i ustalają pełną skalę przestępczego procederu – podsumowuje kom. Krzysztof Wrześniowski.

Idź do oryginalnego materiału