Zabójca wiedział co robi. Grozi mu dożywocie za śmierć ratownika medycznego

2 godzin temu
19 lutego prokurator Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Bartłomiej Świderski poinformował o szczegółach opinii psychiatryczno-psychologicznej Adama Cz. – mężczyzny, który blisko rok temu miał dokonać zabójstwa bialskiego ratownika medycznego, Cezarego Lotkowskiego. O tym, iż biegli zakończyli obserwację i uznali podejrzanego za poczytalnego informowaliśmy pod koniec stycznia. – Miał zachowaną zdolność rozpoznania i pokierowania swoim postępowaniem. W obecnym stanie psychicznym może uczestniczyć w toczącym się postępowaniu karnym i prowadzić obronę w sposób samodzielny i rozsądny – przekazał nam wtedy prokurator z siedleckiej prokuratury.Czytaj też: Lubelskie: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyZ przeprowadzonej przez blisko cztery tygodnie w szpitalu psychiatrycznym obserwacji wynika, iż Adam Cz. nie cierpi na chorobę psychiczną, ani nie jest osobą z niepełnosprawnością intelektualną. Rozpoznano u niego natomiast zespół uzależnienia od alkoholu. – Biegli wskazali, iż zachodzi wysokie ryzyko ponownego popełnienia przez niego czynów podobnych w związku z uzależnieniem od alkoholu – przekazał prokurator Świderski.17 lutego wydano postanowienie o zmianie dotychczas ogłoszonych zarzutów. Na podstawie zebranych w śledztwie dowodów, w oparciu o końcową opinię z przeprowadzonej sekcji zwłok oraz opinię biologiczną, udało się wskazać, którym z dwóch zabezpieczonych noży został zadany śmiertelny cios Cezaremu Lotkowskiemu. Doprecyzowano także, które z obrażeń skutkowały jego śmiercią.„W pozostałym zakresie ogłoszone wcześniej zarzuty, w tym usiłowanie zabójstwa drugiego z ratowników medycznych, pozostały bez zmian” – czytamy w komunikacie PO w Siedlcach.Czyn zarzucony Adamowi Cz. z art. 148 § 2 pkt 3 kk zagrożony jest karą więzienia na czas nie krótszy od lat 15 lub karą dożywotniego pozbawienia wolności. Mężczyzna przyznał się do popełnienia tak zmienionych zarzutów i odmówił składania wyjaśnień.Obecnie prowadzone są czynności zmierzające do zakończenia postępowania, po których do siedleckiego sądu zostanie skierowany akt oskarżenia. Pierwsza rozprawa odbędzie się najprawdopodobniej jeszcze w tym roku.Czytaj też: Pięć lat więzienia za atak na ratownika medycznegoPrzypominamy, iż do zdarzenia doszło 25 stycznia 2025 roku w jednym z mieszkań przy ulicy Jana III Sobieskiego w Siedlcach. Zespół Ratownictwa Medycznego został tam wysłany po zgłoszeniu dotyczącym urazu głowy jednego z lokatorów. Jak ustalono, karetkę wezwał 59-letni Adam Cz., który był pod wpływem alkoholu – miał ponad dwa promile. Podczas udzielania mu pomocy ratownicy poinformowali go o konieczności przewiezienia do szpitala. Wtedy mężczyzna sięgnął po dwa noże i zaatakował. Jeden z ciosów trafił 64-letniego Cezarego Lotkowskiego w okolice serca. Pomimo natychmiastowej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Drugi z ratowników został ranny w nadgarstek i rękę. Obrażenia nie zagrażały jego życiu.Adam Cz., ze względu na obrażenia głowy, trafił do szpitala, gdzie przez kilka dni przebywał pod dozorem funkcjonariuszy. Następnie został przewieziony do aresztu śledczego i usłyszał zarzuty zabójstwa oraz czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. Twierdził, iż nie pamięta przebiegu zdarzenia. CZYTAJ TEŻ: Rząd zaostrza kary za napaści na ratowników medycznych i interweniujących obywateli
Idź do oryginalnego materiału