19-letni Alan G. zadał swojemu współlokatorowi – 31-letniemu Mateuszowi - pięć ciosów nożem w serce. Zwłoki ofiary poćwiartował w łazience, a swoją makabryczną zbrodnię nagrał na telefon. Biegli uznali teraz, iż nastolatek był w chwili popełniania tych czynów w pełni poczytalny.