Z bezimiennej mogiły do panteonu bohaterów. Józef Jasiński zidentyfikowany przez IPN

17 godzin temu
26 lutego Prezydent RP Karol Nawrocki przekazał rodzinom ofiar dokumenty potwierdzające tożsamość ich bliskich, których szczątki przez dekady spoczywały w bezimiennych mogiłach. Prace poszukiwawcze prowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej objęły m.in. Lublin, Gdańsk, Rzeszów, a także tereny Litwy. Podczas swojego wystąpienia Prezydent podkreślił niezłomność polskiego państwa w przywracaniu pamięci o swoich obrońcach:– Choćby to trwało i 80 lat, to Rzeczpospolita Polska zawsze wróci po swoich synów. Wróci po swoich synów, którzy za nią są gotowi się bić, są gotowi jej bronić, i Polska nigdy nie opuści tych, którzy Rzeczypospolitej służą – mówił prezydent Karol Nawrocki.Powrót żołnierza z DołhobyczowaWśród zidentyfikowanych osób znalazły się ofiary różnych dramatycznych kart polskiej historii. Obok żołnierzy AK i ofiar sądów wojskowych zidentyfikowano m.in. pięcioosobową rodzinę z powiatu opolskiego, zamordowaną przez Niemców w 1943 roku za ukrywanie Żydów, oraz żołnierza poległego w walce z Armią Czerwoną na Wileńszczyźnie.Szczególne znaczenie dla mieszkańców naszego regionu ma identyfikacja szczątków Józefa Jasińskiego, urodzonego 19 marca 1907 r. w Dołhobyczowie. Jego życiorys to świadectwo trudnych wyborów i niezłomnej walki o wolną Polskę. Przed wojną służył w 45. Pułku Piechoty Strzelców Kresowych. Od 1941 r. działał w Batalionach Chłopskich (oddział Stanisława Basaja „Rysia”), a następnie w strukturach Armii Krajowej w obwodzie Hrubieszów. Po wkroczeniu Armii Czerwonej nie złożył broni. Walczył w oddziale Jana Leonowicza „Burty”. Mimo ujawnienia się w 1947 roku pozostał wierny idei niepodległości, kontynuując działalność konspiracyjną.Ciężkie śledztwo w HrubieszowieJózefa Jasińskiego aresztowano w grudniu 1947 roku. Przeszedł ciężkie śledztwo i przesłuchania w Hrubieszowie. Został skazany na śmierć przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie. Wyrok wykonano 6 kwietnia 1948 r. w więzieniu na Zamku w Lublinie.Szczątki Józefa Jasińskiego odnaleziono 20 listopada 2020 r. podczas prac ekshumacyjnych IPN na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie. Po blisko 80 latach „Grom” przestał być anonimową ofiarą systemu – odzyskał nazwisko i należne mu miejsce w gronie narodowych bohaterów.Zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej prowadził prace poszukiwawcze na Cmentarzu Rzymskokatolickim przy ul. Unickiej w Lublinie od 16 do 20 listopada 2020 roku. Ich celem było odnalezienie miejsc pochówku osób zamordowanych w latach 1948-1949 w więzieniu na Zamku w Lublinie.W wyniku przeprowadzonych prac podjęto szczątki należące do siedmiu osób, które spoczywały pod czterema współczesnymi mogiłami. W trzech jamach grobowych natrafiono na nienaruszone szkielety czterech mężczyzn. Charakter ich pochówku pozwalał stwierdzić, iż z pewnością należały one do więźniów. Trzech z nich zostało wrzuconych do dołu, przy czym dwie ofiary spoczywały w pozycji twarzą do ziemi. Szczątki kolejnego mężczyzny odnaleziono w pozostałościach trumny, bądź drewnianej skrzyni. W ostatniej jamie grobowej natrafiono na szczątki należące do trzech osób. Były one złożone w foliowym worku i wkopane w głąb grobu.W trakcie wstępnych oględzin ustalono, iż część ofiar nosiła ślady po postrzałach w obrębie czaszki lub karku, charakterystyczne dla egzekucji tzw. metodą katyńską. Przy szczątkach ujawniono pojedyncze artefakty: plastikowe guziki, fragmenty obuwia i odzieży. Szczególnie cennym znaleziskiem był polski guzik wojskowy odkryty przy jednej z ofiar.Podjęte szczątki kostne zostały poddane badaniom genetycznym w celu ich identyfikacji. Prace były prowadzone pod nadzorem prokuratora w ramach śledztwa OKŚZpNP w Lublinie.
Idź do oryginalnego materiału