6 marca weszły w życie przepisy przedłużające, po raz kolejny, zakaz przebywania przy granicy z Białorusią.
Zakaz, choć z definicji „czasowy”, trwa już nieprzerwanie od czerwca 2024 roku. Obejmuje obszar przyległy do granicy z Białorusią na odcinku o długości ponad 78 km. Sięga w głąb kraju od 200 m, miejscami do niemal 4 km.
Niezgodność zakazu z polskim prawem oraz sprzeciw wobec kolejnych przedłużeń wielokrotnie wyrażały organizacje prawnoczłowiecze, a Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawiał liczne zastrzeżenia co do wprowadzanych ograniczeń.
Nic to jednak nie zmieniło. Wydawać by się mogło, iż już przywykliśmy, ale tak nie jest – odebrano nam prawo do dostępu do informacji, przemieszczania się i monitorowania, a mediom – do informowania społeczeństwa o tym, co dzieje się bezpośrednio przy granicy. Przypominamy, iż choćby w strefach objętych otwartym konfliktem zbrojnym media i organizacje humanitarne mają prawo wykonywać swoją pracę.
Żyjemy i pracujemy tuż obok „państwa w państwie” – obszaru wyjętego spod prawa, objętego zupełnie innymi zasadami niż reszta kraju.
Zakaz został wprowadzony i po raz kolejny przedłużony rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, który nie ma takich uprawnień. Potwierdził to Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim (VII Zamiejscowy Wydział Karny w Hajnówce), orzekając w marcu 2022 r., iż rozporządzenie, na podstawie którego działa Straż Graniczna na pograniczu polsko-białoruskim, zostało wydane z przekroczeniem upoważnienia ustawowego – czyli jest niezgodne z polskim prawem.
Gdy „zakaz przebywania” wprowadzony jeszcze za poprzedniej władzy przestał obowiązywać i przez kilka miesięcy mieliśmy dostęp do obszaru najbliżej granicy, gwałtownie zrozumieliśmy, co rząd chciał przed nami ukryć – to właśnie tam dochodziło do największych nadużyć i przemocy ze strony służb. Dziś nikt się o nich nie dowie – jedyną perspektywą, która dociera do społeczeństwa, jest perspektywa władzy i służb. Chyba nie musimy Wam mówić, w jakich krajach społeczeństwu serwuje się wyłącznie taki przekaz.
MSWiA, co jeszcze chcecie przed nami ukryć? Bo wydaje się, iż widzieliśmy już wystarczająco dużo okrucieństwa i łamania prawa.
Jeśli też oczekujecie od władzy transparentności, przestrzegania praw człowieka i respektowania prawa do niezależnych informacji – wspierajcie nasze działania . Link do zrzutki znajdziecie w komentarzu pod postem.
Żródło materiału: Stowarzyszenie EGALA






English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·