Wczoraj w Dąbrowie pod Wieluniem na jednej z posesji 5-latek wpadł do studni.
Jak wynika z dotychczasowych ustaleń policjantów dziecko bawiąc się na terenie prywatnej posesji weszło na nieużytkowaną studnie przykrytą wiekiem. W pewnym momencie przykrycie załamało się w wynik czego chłopiec wpadło do wnętrza. Studnia nie była użytkowana, nie było w niej wody, na miejsce skierowane zostały służby, w tym straż pożarna. Po wydostaniu dziecka zostało ono przekazane pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego, który podjął decyzję o przewiezieniu chłopca do szpitala na dalsze badania. W chwili zdarzenia chłopiec znajdował się pod opieką matki. Wszelkie szczegóły i okoliczności tego zdarzenia są wyjaśniane przez wieluńskich policjantów.
– mówiła Katarzyna Grela z wieluńskiej policji.
Na miejscu interweniowały trzy zastępy straży: dwa z PSP i i jeden z OSP Dąbrowa.
Do studni po chłopca został opuszczony na około 7 metrów aspirant Filip Dudziński, ale to „gra zespołowa”. Chłopiec został zabezpieczony na dole przez Filipa, zapięty w trójkąt ewakuacyjny, który następnie dopiął do swojej uprzęży i został wyciągnięty. – relacjonuje Jarosław Wasylik, zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Wieluniu.

1 godzina temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·