Scenariusz obu przestępstw był identyczny. Zamaskowany sprawca w kominiarce i z kapturem naciągniętym na głowę wkraczał do całodobowych placówek na osiedlach Centrum oraz Kawaleryjskim. Wymierzając w kasjerów przedmiot przypominający broń palną i grożąc im śmiercią, żądał natychmiastowego wydania gotówki. Z obu punktów ukradł łącznie około 1400 złotych, po czym zniknął.
Precyzyjna akcja białostockich kryminalnych
Sprawą natychmiast zajęli się specjaliści z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku. Mimo starań sprawcy, by ukryć swoją tożsamość, śledczy gwałtownie połączyli obie sprawy i ustalili, kto stoi za napadami. Nad ranem zaskoczony 42-latek został zatrzymany w swoim mieszkaniu. Podczas przeszukania policjanci znaleźli nie tylko odzież i kominiarkę z miejsca przestępstwa, ale również pistolet.
Broń palna i poważne zarzuty
Opinia biegł

2 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·