Wykrzykiwał wulgaryzmy do policjantów. Kontrola zakończyła się zaskakująco

12 godzin temu

Z pozoru była to drobna, choć nieprzyjemna sytuacja na ulicy. W Bytomiu policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Katowicach zwrócili uwagę na pasażera przejeżdżającego samochodu, który zaczął wykrzykiwać w ich stronę wulgaryzmy. Chwilę później okazało się, iż finał kontroli będzie znacznie poważniejszy, niż można było przypuszczać.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w dzielnicy Szombierki. Mundurowi, którzy pełnili służbę na terenie Bytomia, prowadzili czynności w miejscu publicznym. W pewnym momencie z przejeżdżającego auta padły wulgarne okrzyki kierowane do policjantów. Funkcjonariusze zatrzymali pojazd i przystąpili do kontroli.

Szybko wyszło na jaw, iż krewki pasażer jest osobą poszukiwaną przez Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej. Mężczyzna miał uchylać się od odbycia kary dwóch lat więzienia zasądzonej za przestępstwa dotyczące oszustw. Został zatrzymany i – zgodnie z decyzją sądu – trafił do aresztu, gdzie ma spędzić najbliższe dwa lata.

Kontrola ujawniła także poważne naruszenie przepisów po stronie kierowcy. Od 30-latka siedzącego za kierownicą policjanci wyczuli alkohol. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna również został zatrzymany do dalszych czynności, a o jego odpowiedzialności zadecyduje sąd.

Policja przypomina, iż prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem. Zgodnie z art. 178a kodeksu karnego kierowcy grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Mundurowi ponownie apelują o rozsądek: alkohol znacząco pogarsza czas reakcji i zdolność oceny sytuacji na drodze. Nietrzeźwy kierowca to realne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla pasażerów i innych uczestników ruchu.

„Co podać dyspozytorowi na 112? Prosty schemat”

Idź do oryginalnego materiału