Nagabywał i szantażował dziewczynki w sieci. Jest oskarżony, ale może się wywinąć

2 godzin temu

25-letni Sebastian z Niemodlina oskarżony o czyny pedofilskie wpadł w lipcu 2025 roku. Wtedy jego zatrzymała grupa ECPU Polska. Pod koniec marca br. do Sądu Rejonowego w Opolu wpłynął akt oskarżenia przeciwko Sebastianowi G.

Sebastian z Niemodlina oskarżony o czyny pedofilskie. Najpierw komplementował, potem szantażował

Z ustaleń śledczych oraz informacji przekazanych przez aktywistów wynika, iż Sebastian G. stosował powtarzalny schemat działania wobec małoletnich dziewczynek. Po nawiązaniu kontaktu i upewnieniu się co do wieku ofiar, mężczyzna przechodził do manipulacji.

Wchodził w relacje z nieletnimi, prawił pochwały i komplementy. W ten sposób dążył do pozyskania od nich intymnych zdjęć. Kiedy dziewczynki odmawiały, stosował szantaż emocjonalny, groził samookaleczeniem i popełnieniem samobójstwa. To drugie dokumentował zdjęciami pozorującymi zażywanie znacznej ilości leków. Był też agresywny.

Podczas lipcowego zatrzymania przez członków grupy ECPU Polska Sebastian G. zniszczył swój telefon. Po rozmowie z aktywistami na temat kontaktów z małoletnimi o podłożu seksualnym, zatrzymali go funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Niemodlinie.

Śledczym udało się zgromadzić materiał pozwalający na sformułowanie zarzutów. A potem skierowanie do sądu aktu oskarżenia przeciwko 25-latkowi.

Biegli: Sebastian G. niepoczytalny

Prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu, potwierdził, iż 25-letni Sebastian z Niemodlina oskarżony o czyny pedofilskie usłyszał dwa najważniejsze zarzuty:

  • nawiązywanie kontaktów z małoletnimi poniżej 15. roku życia (tzw. grooming),
  • prezentowanie treści pornograficznych w formie zdjęć i filmów.

W toku postępowania Sebastian G. był przesłuchiwany trzykrotnie. Biegli badający stan zdrowia psychicznego oskarżonego orzekli, iż w chwili popełniania czynów miał ograniczoną poczytalność.

Zgodnie z polskim prawem, stan ograniczonej poczytalności pozwala sądowi na zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary. W praktyce oznacza to, iż zamiast standardowej kary do 3 lat pozbawienia wolności, sąd może orzec karę łagodniejszego rodzaju, np. grzywnę lub ograniczenie wolności.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału