Funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Rzeszowie-Jasionce przerwali podróż 40-letniemu obywatelowi Polski, który zamiast do kurortu w Egipcie, trafił prosto w ręce wymiaru sprawiedliwości. Mężczyzna był poszukiwany przez policję w celu odbycia kary pozbawienia wolności.
Do zatrzymania doszło podczas rutynowej kontroli paszportowej na podrzeszowskim lotnisku. Gdy 40-letni obywatel Polski przedstawił swoje dokumenty do odprawy, mundurowi przystąpili do weryfikacji jego danych w dostępnych bazach poszukiwawczych. gwałtownie okazało się, iż nazwisko niedoszłego turysty figuruje w rejestrach jako osoby ściganej.
Z ustaleń Straży Granicznej wynika, iż mężczyzna nie stosował się do wcześniej orzeczonych wobec niego środków karnych. W związku z unikaniem odpowiedzialności, sąd wydał nakaz doprowadzenia go do najbliższego zakładu karnego.
– Mężczyzna był poszukiwany przez Policję na zlecenie sądu w celu odbycia kary 4 miesięcy pozbawienia wolności – informuje Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej.
Planowana podróż do Egiptu została natychmiast przerwana. Zatrzymany 40-latek nie wszedł na pokład samolotu – zamiast tego został przekazany funkcjonariuszom Policji.

To kolejny przypadek skutecznych działań mundurowych na podkarpackich przejściach granicznych. Od początku bieżącego roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali już ponad 40 osób poszukiwanych zarówno przez polskie, jak i zagraniczne organy ścigania.
Służby przypominają, iż każda osoba przekraczająca granicę państwową, poddawana jest szczegółowej weryfikacji, co pozwala na skuteczne wyłapywanie osób próbujących uniknąć kary za popełnione przestępstwa lub wykroczenia.
źródło: BiOSG

2 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·