Wyciek danych medycznych może dotyczyć również mieszkańców naszego regionu. choćby 19 milionów Polaków zagrożonych

3 godzin temu

To nie jest problem wyłącznie dużych miast i prywatnych przychodni. Wyciek danych z systemu MyDr może dotyczyć także mieszkańców Pomorza Zachodniego, w tym naszego regionu.

W Polsce trwa wyjaśnianie jednego z najpoważniejszych incydentów związanych z bezpieczeństwem danych osobowych i medycznych. Chodzi o system MyDr, wykorzystywany przez placówki ochrony zdrowia w całym kraju.

Według informacji przekazanych przez Ministerstwo Cyfryzacji incydent może dotyczyć około 18,8 mln osób oraz ponad 12 tys. placówek medycznych. Dane obejmują informacje historyczne, sięgające do kwietnia 2024 roku.

Czy problem może dotyczyć mieszkańców naszego regionu?

Tak – tego na tym etapie nie można wykluczyć.

System MyDr nie był wykorzystywany wyłącznie przez duże, komercyjne sieci medyczne. Z systemu korzystało około 12 tys. podmiotów medycznych w Polsce. Oznacza to, iż potencjalny zasięg incydentu jest ogólnokrajowy.

Dlatego również mieszkańcy powiatów drawskiego, szczecineckiego, świdwińskiego, choszczeńskiego czy wałeckiego mogą mieć powód, aby zainteresować się sprawą – jeżeli placówka, z której korzystali, pracowała w oparciu o system MyDr.

Nie oznacza to oczywiście, iż dane każdego pacjenta z naszego regionu zostały skradzione. Na obecnym etapie nie ma podstaw, aby tak twierdzić.

Jakie dane mogły trafić w niepowołane ręce?

Sprawa jest szczególnie poważna, ponieważ nie chodzi wyłącznie o zwykłe dane kontaktowe.

Wśród informacji, które mogły znaleźć się w przejętej bazie, wymienia się m.in. numery PESEL, imiona i nazwiska, adresy, informacje dotyczące wizyt, recept, przyjmowanych leków, chorób i diagnoz. Według informacji medialnych przejęta baza ma ponad 2 TB danych.

Połączenie numeru PESEL z informacjami dotyczącymi zdrowia sprawia, iż potencjalne konsekwencje wycieku mogą być bardzo poważne.

Na razie nie każdy może sprawdzić swoje dane

Rząd zapowiedział, iż informacje dotyczące tego wycieku zostaną dodane do serwisu Bezpieczne Dane, który ma umożliwić obywatelom sprawdzenie, czy ich dane znalazły się wśród przejętych informacji. Proces przekazywania danych może jednak potrwać kilka dni.

Co ważne, nie chodzi o publiczne udostępnienie skradzionej bazy. Mechanizm ma pozwolić użytkownikowi na bezpieczne sprawdzenie własnych danych po uwierzytelnieniu.

Warto już teraz zabezpieczyć PESEL

W związku ze skalą incydentu minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zaapelował o zastrzeżenie numeru PESEL. Można to zrobić za pośrednictwem aplikacji mObywatel.

To szczególnie ważne, ponieważ skradzione dane mogą zostać wykorzystane nie tylko do prób wyłudzeń, ale również do przygotowania bardziej wiarygodnych oszustw – np. telefonów lub wiadomości, w których przestępca będzie posługiwał się prawdziwymi informacjami dotyczącymi danej osoby.

Mieszkańcy naszego regionu powinni zachować szczególną ostrożność wobec telefonów, SMS-ów i wiadomości dotyczących wizyt lekarskich, recept, refundacji czy rzekomego potwierdzania danych pacjenta.

To może być problem także tutaj

Skala sprawy pokazuje, iż cyberbezpieczeństwo przestało być problemem dotyczącym wyłącznie wielkich firm czy instytucji w największych polskich miastach.

Jeżeli system MyDr był wykorzystywany przez placówkę, z której korzystał mieszkaniec naszego regionu, jego dane również mogą znajdować się wśród informacji objętych incydentem.

Na ten moment nie ma jednak publicznej, szczegółowej listy wszystkich placówek z poszczególnych powiatów, których dane zostały objęte wyciekiem. Dlatego nie należy wskazywać konkretnych przychodni jako poszkodowanych bez oficjalnego potwierdzenia.

Sprawa jest rozwojowa. Służby oraz odpowiednie instytucje prowadzą działania mające ustalić dokładny zakres wycieku i osoby, których dane mogły zostać przejęte.

Warto więc już teraz zastrzec PESEL i zachować czujność. Gdy tylko rządowy system umożliwi sprawdzenie danych z tego konkretnego incydentu, mieszkańcy będą mogli zweryfikować, czy również ich informacje znalazły się w zagrożonej bazie.

grafika / wygenerowane przez AI

Idź do oryginalnego materiału