Wojsko, policja, wozy uprzywilejowane i sygnały świetlne i dźwiękowe na Mazowszu. Urząd prosi mieszkańców o spokój

1 godzina temu

Wojsko, policja, strażacy, pojazdy uprzywilejowane oraz sygnały świetlne i dźwiękowe mogą być dziś widoczne i słyszalne na Mazowszu. W czwartek, 10 września trwa drugi i ostatni dzień dużego ćwiczenia pod kryptonimem DRON-26. Mazowiecki Urząd Wojewódzki prosi mieszkańców o zachowanie spokoju. To nie jest reakcja na rzeczywiste zagrożenie, choć scenariusz ćwiczeń został przygotowany bardzo poważnie.

Akcja straży pożarnej. Na pierwszym planie policjant zabezpieczający miejsce zdarzenia. Zdjęcie poglądowe. | Fot. Warszawa w Pigułce.

Oficjalne zarządzenie wojewody pokazuje, co dokładnie mają przećwiczyć służby. Scenariusz zakłada rozbicie się bezzałogowych statków powietrznych nieznanego pochodzenia, a następnie wystąpienie kolejnych sytuacji kryzysowych. Sprawdzana ma być między innymi gotowość do zabezpieczenia miejsca zdarzenia, prowadzenia poszukiwań, współpracy różnych formacji oraz działania w sytuacji, w której konieczna staje się masowa ewakuacja ludności. To scenariusz szkoleniowy – nie informacja o prawdziwym incydencie.

DRON-26 trwa dzisiaj do godz. 16. Wojsko i służby działają w terenie

Ćwiczenie zostało zarządzone przez wojewodę mazowieckiego jeszcze 7 czerwca 2026 r., a jego termin wyznaczono na 9 i 10 września. Formalnie obejmuje ono powiaty ostrowski i wyszkowski. Komunikat skierowany bezpośrednio do mieszkańców dotyczy przede wszystkim gminy Brok w powiecie ostrowskim, gdzie działania prowadzone są w godz. 8.00-16.00. Jeszcze dzisiaj na drogach i w innych miejscach mogą więc pojawiać się większe grupy służb oraz pojazdy poruszające się na sygnałach.

Mazowiecki Urząd Wojewódzki wymienia wśród uczestników Państwową Straż Pożarną, Ochotniczą Straż Pożarną, Policję i Wojska Obrony Terytorialnej. Do tego dochodzą inne służby oraz instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo w województwie. Mieszkańcy mogą zobaczyć pozorowane działania ratownicze i kryzysowe, a korzystanie z pojazdów uprzywilejowanych może wiązać się z używaniem niebieskich świateł i sygnałów dźwiękowych.

Urząd uprzedza również o możliwych utrudnieniach w ruchu drogowym. Brok leży przy ważnym układzie komunikacyjnym wschodniego Mazowsza. Przez gminę przebiega droga krajowa nr 50, niedaleko znajduje się S8, a przez sam Brok prowadzi również droga wojewódzka nr 694. W mieście znajduje się przeprawa przez Bug w ciągu DK50. choćby krótkotrwała obecność większej liczby pojazdów służb może więc być odczuwalna także dla kierowców, którzy nie mieszkają w gminie, ale przejeżdżają przez ten rejon.

Policja i urząd kierują do kierowców prosty apel: trzeba zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pojazdom ratowniczym. Obecność dużej liczby mundurowych nie oznacza, iż doszło do prawdziwego zdarzenia. Właśnie dlatego komunikaty opublikowano wcześniej – żeby mieszkańcy nie reagowali niepotrzebną paniką na widok służb albo odgłosy syren.

Scenariusz jest konkretny: niezidentyfikowane drony, akcja poszukiwawcza i możliwa ewakuacja

Nazwa DRON-26 nie jest przypadkowa. Z zarządzenia wojewody wynika, iż jednym z podstawowych celów jest sprawdzenie działania administracji i służb w przypadku nietypowego zdarzenia polegającego na rozbiciu bezzałogowych statków powietrznych nieznanego pochodzenia. Następstwem takiego zdarzenia mają być kolejne problemy wymagające współpracy podmiotów odpowiedzialnych za zarządzanie kryzysowe, ochronę ludności i obronę cywilną.

Ćwiczenia mają sprawdzić procedury zapisane wcześniej w planach zarządzania kryzysowego oraz innych dokumentach. Służby mają też przećwiczyć zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz prowadzenie akcji poszukiwawczej. Osobnym punktem jest gotowość do współdziałania podczas katastrof, awarii technicznych i innych sytuacji kryzysowych, kiedy konieczna może okazać się masowa ewakuacja mieszkańców.

To istotne w świetle zmian, które zaszły w Polsce po wejściu w życie ustawy z 5 grudnia 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej. Państwo i samorządy nie mają już tylko przygotowywać dokumentów. Coraz większy nacisk kładziony jest na praktyczne ćwiczenia, w których jednocześnie działają administracja, strażacy, policja i wojsko. DRON-26 jest przykładem właśnie takiego sprawdzianu w terenie.

Nie oznacza to przy tym, iż podczas ćwiczeń faktycznie doszło do rozbicia prawdziwych niezidentyfikowanych maszyn. To element przyjętego scenariusza. Urząd nie informuje o realnym zagrożeniu ani o rzeczywistym ataku. Mieszkaniec widzący akcję służb powinien więc odróżnić pozorowane zdarzenie od prawdziwego alarmu.

Sam fakt, iż ćwiczenie wykorzystuje taki scenariusz, pokazuje jednak, jak szeroki zakres zdarzeń znajduje się w tej chwili w planach zarządzania kryzysowego. Nie chodzi już wyłącznie o klasyczne powodzie, wichury czy pożary. Służby przygotowują się również do bardziej nietypowych incydentów, w których najpierw trzeba ustalić charakter obiektu i zabezpieczyć teren, a dopiero później usuwać kolejne skutki zdarzenia.

Na Mazowszu to nie jedyne duże ćwiczenia. Region dostał 710 mln zł na ochronę ludności

DRON-26 jest jednym z kilku tegorocznych przedsięwzięć związanych z nowym systemem ochrony ludności. W lipcu mieszkańcy całego Mazowsza mogli słyszeć syreny podczas ogólnopolskiego ćwiczenia ALARM-26. Wojewódzkie, powiatowe i miejskie centra zarządzania kryzysowego wielokrotnie uruchamiały wtedy system alarmowania, sprawdzając między innymi procedury przekazywania ostrzeżeń ludności.

Jesienią planowany jest kolejny sprawdzian. Wojewoda zarządził na 12-16 października ćwiczenie SYRENA-26, które ma objąć województwo mazowieckie. Jego celem będzie między innymi sprawdzenie rzeczywistej sprawności syren, możliwości ich zdalnego uruchamiania, wydajności systemu sterowania oraz słyszalności sygnałów w poszczególnych miejscach regionu.

Za ćwiczeniami idą również duże pieniądze. MSWiA przeznaczyło na 2026 r. dla województwa mazowieckiego 710 mln zł w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Środki mają być wykorzystywane między innymi na obiekty zbiorowej ochrony, wyposażenie, magazyny oraz szkolenia mieszkańców. W skali całej Polski program na lata 2025-2026 ma wartość około 34 mld zł.

Właśnie dlatego podobnych obrazków może być coraz więcej. Wojsko przejeżdżające przez miejscowość, strażacy ustawiający sprzęt, policja zabezpieczająca teren czy głośne sygnały nie muszą oznaczać, iż wydarzyło się coś złego. Coraz częściej będą to zaplanowane ćwiczena. Jednocześnie administracja musi informować o nich z wyprzedzeniem, bo realistyczny trening siłą rzeczy może wyglądać dla przypadkowego obserwatora jak prawdziwa akcja.

W Warszawie dzisiaj też można usłyszeć syreny. To osobne testy

Co ciekawe, dokładnie 10 września zaczynają się również zapowiadane wcześniej testy syren alarmowych w Warszawie. Nie są one częścią DRON-26. To oddzielne działania techniczne prowadzone w stolicy od 10 do 18 września w godzinach 10.00-16.00. Obejmują Śródmieście, Pragę-Południe, Mokotów, Ochotę i Żoliborz.

W tych dzielnicach mogą być emitowane krótkie sygnały dźwiękowe oraz komunikaty głosowe. Warszawa zaznacza, iż wszystkie uruchomienia mają charakter kontrolny i służą sprawdzeniu sprawności systemu. Mieszkańcy nie muszą podejmować żadnych działań. Zbieg terminów jest przypadkowy – ćwiczenie DRON-26 odbywa się przede wszystkim w rejonie Broku, podczas gdy Warszawa prowadzi własne testy techniczne infrastruktury alarmowej.

Dla mieszkańca Mazowsza może to jednak stworzyć dość nietypowy obraz jednego dnia. W części województwa odbywa się ćwiczenie z udziałem Policji, WOT i straży pożarnej, podczas którego mogą być używane sygnały pojazdów uprzywilejowanych. Kilkadziesiąt kilometrów dalej w Warszawie testowane są syreny alarmowe. W żadnym z tych przypadków sam dźwięk syreny nie oznacza dzisiaj automatycznie rzeczywistego zagrożenia.

To nie znaczy oczywiście, iż wszystkie sygnały alarmowe można teraz ignorować. Warszawskie testy realizowane są w określonych dzielnicach i godzinach, a DRON-26 ma zakończyć się dzisiaj o 16.00. Gdyby pojawił się rzeczywisty Alert RCB, komunikat służb albo syrena poza zapowiedzianymi działaniami, trzeba sprawdzić oficjalne źródła i zastosować się do poleceń.

Mieszkańcy mają przede wszystkim nie utrudniać działań służb

Osoby przebywające dzisiaj w gminie Brok nie muszą opuszczać domów ani przygotowywać się do ewakuacji. Nie ma informacji o realnym zagrożeniu. Najważniejsze jest zachowanie spokoju i ostrożność na drodze. o ile zbliża się pojazd uprzywilejowany z włączonymi sygnałami, trzeba umożliwić mu przejazd tak samo jak podczas prawdziwej akcji.

Nie należy również wchodzić na teren zabezpieczony przez służby tylko po to, żeby sprawdzić, co się dzieje. Częścią ćwiczenia jest realistyczne przeprowadzenie procedur, więc przypadkowe osoby mogą zwyczajnie przeszkodzić w ich realizacji. Przy ewentualnych krótkich utrudnieniach drogowych najlepiej stosować się do poleceń policjantów i innych osób kierujących ruchem.

DRON-26 kończy się dzisiaj o godz. 16.00. Do tego czasu w rejonie Broku przez cały czas należy spodziewać się większej liczby mundurowych, pojazdów ratowniczych oraz pozorowanych działań. Mazowiecki Urząd Wojewódzki i policja podkreślają, iż wszystko odbywa się w ramach zaplanowanego treningu. Dla służb jest to sprawdzian tego, czy procedury zapisane wcześniej w dokumentach rzeczywiście zadziałają, gdy kilka formacji będzie musiało jednocześnie zabezpieczyć teren, prowadzić poszukiwania i przygotować się do ochrony lub ewakuacji ludności.

Idź do oryginalnego materiału