Sprawa dotyczy 16 osób, którym miał przewodzić Mariusz S.
Sprawa dotyczy 16 osób, którym miał przewodzić Mariusz S., a która od sierpnia 2022 do połowy 2025 roku - według oskarżenia - zajmowała się produkcją i rozprowadzaniem krajanki tytoniowej, suszu i gotowych papierosów na terenie kraju. Towar był rozprowadzany bez opłacenia podatków na tzw. czarnym rynku, m.ni. na lokalnych targowiskach.
Działalność grupy naraziła Skarb Państwa na straty rzędu wielu milionów złotych z tytułu nieodprowadzonego podatku akcyzowego i VAT. Z "lewego" handlu oskarżeni mieli uczynić sobie stałe źródło dochodu. Najwięcej zarzutów postawiono Mariuszowi S., któremu tylko za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą grozi od 2 do 15 lat więzienia. Udział w takiej grupie jest karany pobytem za kratkami od pół roku do 8 lat. Przestępstwa skarbowe są zagrożone wysokimi grzywnami i karami więzienia do 3 lat.
Przed rozpoczęciem przewodu sądowego obrońca jednego z oskarżonych złożył wniosek o odroczenie rozprawy ze względu na niemożność zapoznania się z całością akt - ich część została bowiem utajniona przez prowadzące w tej sprawie śledztwo Centralne Biuro Śledcze, a to nie ustosunkowało się jeszcze do wniosku sądu o ich odtajnienie. Do wniosku przyłączyli się pozostali adwokaci.
https://tulodz.pl/na-sygnale/prezydent-karol-nawrocki-dzis-w-lodzi-w-tej-czesci-miasta-szykuja-sie-duze-utrudnienia/J4YsUshjhDRF06cJJl1SOdczytywanie aktu oskarżenia zajęło 40 minut
Sędzia Tomasz Krawczyk odrzucił wniosek obrońców, uzasadniając swoją decyzję tym, iż mieli oni możliwość zapoznania się z niejawnymi aktami sprawy, ponieważ znajdowały się one w kancelarii tajnej sądu od grudnia 2025 roku. Zdaniem sądu, nie ma też gwarancji, iż CBŚ przychyli się do wniosku o odtajnienie dokumentów.
- Nie jest przeszkodą dla sądu prowadzenie rozprawy bez części akt, jeżeli wcześniej sędzia zapoznał się z nimi
- wyjaśnił sędzia Krawczyk.
Na czwartkowej rozprawie wyjaśnienia składał Jacek Ch., oskarżony o udział w grupie przestępczej i handel nielegalnym tytoniem. Mężczyzna nie przyznał się do pierwszego zarzutu, potwierdził natomiast regularne kupowanie papierosów od Mariusza S., ale wyłącznie na własny użytek. Oskarżony nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego podczas wstępnego przesłuchania mówił coś zupełnie innego - przyznał się wtedy do wszystkich zarzutów i powiedział, iż część kupowanego towaru sprzedawał znajomym.

58 minut temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·