"Ważny interes publiczny". Policja zapowiada ws. TV Republika

2 godzin temu

- Komenda Stołeczna Policji będzie wnioskować o ściganie z urzędu i obronę dobrego imienia funkcjonariuszy. Przemawia za tym istotny interes publiczny - przekazał podinsp. Robert Opas. Chodzi o ujawnienie danych policjanta, który interweniował w domu Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego stacji. "Radiowęzeł PiS zwany Republiką nie cofnie się przed żadnym świństwem" - napisał Marcin Kierwiński.

Wikimedia Commons/Elekes Andor
Policja pozwie Republikę. W tle interwencja w domu Sakiewicza (zdj. ilustracyjne)

W sprawie chodzi o przekaz TV Republika, która ujawniła dane funkcjonariusza policji mającego - zdaniem tego nadawcy - interweniować w domu Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego stacji. "[Imię i nazwisko policjanta], funkcjonariusz Kierwińskiego, złamał prawo" - napisano na pasku w trakcie nadawania programu.

ZOBACZ: Wtargnął do domu i oddał strzały. Policja opublikowała jego wizerunek

Do sprawy we wtorek odniósł się rzecznik Komendy Głównej Policji, który przekazał PAP, iż Komenda Stołeczna Policji będzie wnioskować o ściganie z urzędu i obronę dobrego imienia funkcjonariuszy. - Przemawia za tym istotny interes publiczny - powiedział podinsp. Robert Opas.

Interwencja w domu Sakiewicza. Funkcjonariusz pomówiony, będzie zawiadomienie do prokuratury

Śląska policja podkreśla, iż w sprawie doszło do pomówienia funkcjonariusza oraz przypisania mu działań, z którymi nie miał żadnego związku. Komenda podkreśla, iż w rzeczywistości mundurowy "nie brał udziału w przypisywanej mu sytuacji". Doszło także do opublikowania jego danych osobowych (imienia, nazwiska i wizerunku) bez jego zgody.

"Żądamy natychmiastowego zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych treści oraz publikacji wizerunku tego policjanta wraz z nienawistnymi i niezgodnymi z prawdą komentarzami, które godzą w jego dobre imię" - podała w sobotę śląska policja na portalu X.

ZOBACZ: "Chcieli dokonać przeszukania". Policjanci interweniowali na posesji Kaczyńskiego

"Informujemy, iż zabezpieczone materiały z takich publikacji zostaną przekazane do prokuratury. Jednocześnie przypominamy, iż przestępstwa takie jak pomawianie, znieważenie czy nawoływanie do popełnienia przestępstwa są karalne – również wtedy, gdy są popełniane w przestrzeni internetowej" - czytamy w komunikacie.

"Nie cofnie się przed żadnym świństwem". MSWiA interweniuje ws. Republiki

Sprawa ujawnienia danych funkcjonariusza oburzyła również polityków. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwińśki opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym ocenił, iż "radiowęzeł PiS zwany Republiką nie cofnie się przed żadnym świństwem".

"Ujawnienie danych policjanta to atak na policję i bezpieczeństwo. Sprawa trafi do sądu. Zero tolerancji dla tego typu hejterskich zachowań" - skomentował.

ZOBACZ: Policja przed domem Kaczyńskiego. Jest głos z rządu

Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka na portalu X zamieściła zrzut ekranu z programu telewizyjnego, na którym, na pasku podano imię i nazwisko policjanta. "To nie jest dziennikarstwo. To nie jest telewizja. To zwykłe zaszczuwanie polskich policjantów, którzy codziennie ryzykują zdrowie i życie, wykonując swoją służbę. TV Republika przekroczyła dziś kolejną granicę przyzwoitości, ujawniając dane funkcjonariusza. W związku z tym Policja złoży zawiadomienie do sądu o ochronę dóbr osobistych" - napisała.

Policja otrzymuje fałszywe zgłoszenia. Doszło do interwencji u Sakiewicza

Telewizja Republika poinformowała w piątek, że policja weszła do domu redaktora naczelnego stacji, Tomasza Sakiewicza. Jak próbowano przekonać, "pracownicy stacji są celem ataków związanych z fałszywymi wezwaniami służb", które są informowane, jakoby w mieszkaniach ludzi związanych z telewizją były osoby chcące targnąć się na swoje życie lub iż znajdują się tam ładunki do zdetonowania.

ZOBACZ: Policja w domu Sakiewicza. Nowe informacje, 53-latek zatrzymany

Sakiewicz na antenie przekazał, iż "policja siłą wtargnęła do jego domu, skuła jego asystentkę, twierdząc, iż w zagrożeniu znajduje się jakieś dziecko". W kolejnych dniach na jaw wyszły dalsze szczegóły policyjnej interwencji - okazało się, iż toczą się rozmowy w sprawie ujawnienia nagrania z interwencji służb, jednak może ono nie ujrzeć światła dziennego z uwagi na to, iż Sakiewicz miał być niekompletnie ubrany.

Uzasadniając, dlaczego doszło do interwenci, rzecznik Komendanta Stołecznego Policji podkom. Jacek Wiśniewski podkreślał w piątek, iż policja musiała błyskawicznie reagować na zgłoszenia zagrożenia życia i zdrowia. Zatrzymano i zwolniono 53-letniego mężczyznę, którego dane i pocztę elektroniczną wykorzystano do wysyłania fałszywych wiadomości.

WIDEO: Zbigniew Ziobro w USA. Jest głos z Pałacu Prezydenckiego
Idź do oryginalnego materiału