Średniowieczne groty strzał, ozdoby stroju czy zapinki z okresu wpływów rzymskich - tego typu przedmioty wystawiła na sprzedaż 34-letnia Ukrainka, która jest podejrzana o wprowadzanie do obrotu zabytków archeologicznych pochodzących najprawdopodobniej z nielegalnych wykopalisk. Kobieta została zatrzymana przez warszawskich policjantów.
Handlowała nielegalnymi artefaktami. Ukrainka zatrzymana w Warszawie

Sprawę rozpoczęło zgłoszenie od przedstawiciela Narodowego Instytutu Dziedzictwa, którego zaniepokoiły internetowe ogłoszenia dotyczące sprzedaży przedmiotów mogących stanowić zabytki archeologiczne. Analiza ofert wskazuje na to, iż artefakty mogą pochodzić z nielegalnych wykopalisk lub iż mogły zostać pozyskane z naruszeniem przepisów dotyczących ochrony dziedzictwa kulturowego.
ZOBACZ: Wtargnął do domu i oddał strzały. Policja opublikowała jego wizerunek
W toku prowadzonych działań policjanci ustalili dane osoby powiązanej z kontem użytkownika publikującego ogłoszenia. Trop zaprowadził ich na warszawską Pragę Południe, gdzie w jednym z mieszkań zabezpieczono 11 średniowiecznych grotów strzał wykonanych z metalu oraz trzy metalowe przedmioty przypominające elementy ozdób stroju z okresu wpływów rzymskich.
Miała wystawić na sprzedaż archeologiczne skarby. Ukraince grozi więzienie
Ostatecznie w ręce policji wpadła 34-letnia obywatelka Ukrainy, z której tłumaczeń wynikało, iż wszystkie te przedmioty otrzymała od swojego byłego partnera, również Ukraińca, który nakazał jej je sprzedać. Policjanci zabezpieczyli również sprzęt elektroniczny mogący mieć związek ze sprawą.
ZOBACZ: Zuchwała kradzież w bazie wojskowej. Zniknęło ponad 60 tys. litrów paliwa
Kobieta usłyszała zarzut dotyczący wprowadzenia na terytorium RP zabytków archeologicznych z naruszeniem obowiązujących przepisów o ochronie zabytków i opiece nad nimi. Grozi jej do dwóch lat pozbawienia wolności.


1 godzina temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·