W podwarszawskim Raszynie 11-letni chłopiec wezwał policję po tym, jak jego ojciec zastrzelił matkę. 67-letni Bogusław G. miał potem pojechać do Prażmowa i na cmentarzu popełnić samobójstwo. "Uwaga!" TVN przywołuje relację kobiety, która rozmawiała z G. tamtego dnia.