Ważna decyzja ws. Polki skazanej na dożywocie w Niemczech. Jest prawomocny wyrok

9 godzin temu
Niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości potwierdził wyrok dożywocia dla Polki, która ścigając się samochodem, doprowadziła do tragedii.


Do zdarzenia doszło w lutym 2022 roku w miejscowości Barsinghausen w Dolnej Saksonii. 40-letnia wówczas Polka i o rok młodszy mężczyzna ścigali się samochodami na wąskiej, jednopasmowej drodze, rozwijając prędkość do 180 km/h. W miejscu tym dozwolona prędkość wynosiła 70 km/h.

Na zakręcie kobieta straciła panowanie nad pojazdem i jej auto zderzyło się z samochodami, które nadjeżdżały z naprzeciwka. W jednym z nim podróżowała rodzina. W tym samochodie zginęło dwóch chłopców w wieku dwóch i sześciu lat. Ich rodzice oraz kierowca innego samochodu zostali poważnie ranni. Zdjęcia z wypadku pokazują całkowicie zniszczony samochód poszkodowanej rodziny.

Dwa procesy


Polka była sądzona dwukrotnie. Pierwszy wyrok przewidywał dla Polki sześć lat więzienia, a dla współoskarżonego mężczyzny o niemiecko-włoskim rodowodzie cztery lata więzienia. Wyrok został jednak uchylony, ponieważ Federalny Trybunał Sprawiedliwości dopatrzył się błędów prawnych.

W lipcu ubiegłego roku powtórzono proces. Sąd Krajowy w Hanowerze skazał Polkę na dożywocie, a mężczyznę na cztery lata pozbawienia wolności.

Wyrok prawomocny


Federalny Trybunał Sprawiedliwości potwierdził ten wyrok. W apelacji złożonej przez skazanych nie stwierdzono ani błędów proceduralnych, ani innych naruszeń prawa – oświadczył Federalny Trybunał Sprawiedliwości do swojego orzeczenia z 26 marca br. Sąd uznał, iż skazani brali pod uwagę możliwość śmierci innych osób w nadjeżdżających samochodach i akceptowali to. Cechy morderstwa w postaci podstępnego działania, niebezpiecznych środków i niskich pobudek sąd uznał za spełnione.

Oskarżonym postawiono zarzuty morderstwa w dwóch przypadkach, usiłowania morderstwa, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, nielegalnego wyścigu samochodowego skutkującego śmiercią oraz spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym.

Opracowała: Katarzyna Domagała-Pereira (DPA/dom)


Idź do oryginalnego materiału