Wałbrzych. Pięć osób oskarżonych po brutalnym napadzie. Pokrzywdzonego wywieźli do lasu i okradli

8 godzin temu

Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom, którym zarzucono łącznie 14 przestępstw. Najpoważniejsze zarzuty dotyczą brutalnego rozboju, więzienia oraz pobicia mężczyzny, którego napastnicy mieli wywieźć do lasu w okolicach Świebodzic.

Jak informuje prokuratura, główny pokrzywdzony poznał w czerwcu 2026 roku 20-letnią mieszkankę Wałbrzycha, od której kilkakrotnie kupował środki odurzające. Nie zapłacił za nie w całości, przez co powstał dług.

19 czerwca kobieta wraz z trzema mężczyznami miała postanowić odzyskać pieniądze. Gdy pokrzywdzony przyjechał samochodem i czekał przed budynkiem, cała czwórka podeszła do auta. Napastnicy mieli przy sobie noże.

Według prokuratury zagrozili mężczyźnie zabójstwem i zranieniem, żądając wydania kluczyków. Zabrali mu także telefon, okulary, kartę bankomatową oraz klucze do mieszkania.

Następnie wszyscy wsiedli do samochodu, zmuszając pokrzywdzonego do jazdy razem z nimi. W trakcie drogi, grożąc mu i kłując końcówkami noży, mieli wymusić podanie numeru PIN do karty bankomatowej. Z bankomatu na wałbrzyskim Rynku wypłacili 1950 zł.

Potem przez cały czas jeździli po Wałbrzychu z pozbawionym wolności mężczyzną. Na jednej ze stacji benzynowych kupili alkohol, a następnie pojechali do lasu w okolicach Świebodzic.

Tam pokrzywdzony miał zostać pobity i zraniony nożami. Napastnicy zostawili go w lesie, po czym skradzionym samochodem wrócili do Wałbrzycha.

Z mieszkania mężczyzny mieli zabrać przedmioty warte łącznie około 9 tys. zł. Okradli również samochód, z którego zniknęły rzeczy o wartości 1550 zł.

Około godziny 1:20 kobieta miała wrócić do pozostawionego samochodu z zamiarem zabrania kolejnych części. Po wybiciu szyby została zauważona i zatrzymana przez patrol policji. Jak podaje prokuratura, podała funkcjonariuszom fałszywe dane swojej siostry.

W tym czasie pokrzywdzony zdołał wrócić do domu i zawiadomił policję. W krótkim czasie zatrzymano wszystkich uczestników napadu.

W trakcie śledztwa ujawniono także inne przestępstwa. Jeden z zatrzymanych wraz ze swoim bratem miał wcześniej dopuścić się trzech włamań do mieszkań na terenie Wałbrzycha, a także kradzieży w perfumerii we Wrocławiu. Kolejnemu z oskarżonych zarzucono podobną kradzież w jednej z wrocławskich galerii handlowych.

Łącznie pięciu oskarżonym zarzucono popełnienie 14 przestępstw.

Czworo uczestników napadu z 19 czerwca, w tym 20-letnia kobieta, przebywa w tymczasowym areszcie. Piąty oskarżony, któremu zarzucono współudział w trzech włamaniach do mieszkań, odpowiada z wolnej stopy.

Tymczasowo aresztowanym oskarżonym grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. Piątemu oskarżonemu grozi od roku do 10 lat więzienia.

Sprawę rozpozna Sąd Okręgowy w Świdnicy.

Idź do oryginalnego materiału