Pijany prokurator z Opola usłyszał zarzuty. Stracił stanowisko i grozi mu więzienie

1 godzina temu

Przepisy chronią prokuratorów przed natychmiastowym zatrzymaniem i sprawą karną. Ustawa wymaga wcześniejszej zgody sądu dyscyplinarnego na podjęcie takich działań. Prawo przewiduje jednak wyjątkową ścieżkę. Policjanci mogą ująć prokuratora od razu, jeżeli złapią go na gorącym uczynku. I właśnie w takiej sytuacji wpadł pijany prokurator z Opola.

Patrol policji 29 września 2026 roku około godziny 21.15 zauważył zygzakujący samochód na autostradzie A4. Funkcjonariusze zatrzymali auto w pobliżu Mirocina pod Rzeszowem.

Alkomat wykazał w powietrzu wydychanym przez Henryka W. od 1,18 do 1,47 mg/l alkoholu. Oznacza to około 3 promili alkoholu we krwi.

Pijany prokurator z Opola. Sąd Najwyższy uchylił immunitet w 24 godziny

Szybka akcja policji uruchomiła natychmiastowe procedury. Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej przejął sprawę i złożył wniosek do Sądu Najwyższego. Sędziowie mieli maksymalnie 24 godziny na reakcję od momentu wpłynięcia dokumentów. Sąd Najwyższy natychmiast zezwolił na to, aby pijany prokurator z Opola był pociągnięty do odpowiedzialności karnej i uchylił immunitet.

Prokurator przesłuchał podejrzanego zaraz po uchyleniu ochrony prawnej. Henryk W. przyznał się do prowadzenia auta po alkoholu i złożył szczegółowe wyjaśnienia.

Śledczy zastosowali wobec niego trzy środki zapobiegawcze:

  • poręczenie majątkowe w wysokości 10 000 zł,
  • zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych,
  • zawieszenie w wykonywaniu obowiązków służbowych.

Natychmiastowe konsekwencje służbowe i utrata funkcji

Pijacki rajd od razu zakończył karierę kierowniczą prokuratora. Prokurator Okręgowy w Opolu zawiesił Henryka W. w pracy na sześć miesięcy. Tego samego dnia zareagował Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk. Szef prokuratury odwołał Henryka W. z funkcji zastępcy prokuratora okręgowego w Opolu.

Podejrzany czeka teraz na proces karny. Za popełnione przestępstwo grozi mu wysoka grzywna, wieloletni zakaz prowadzenia aut oraz kara do 3 lat więzienia.

Czytaj też: Wypadek na trasie Korfantów – Kuropas. Nie żyje kierowca

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

Idź do oryginalnego materiału