W deklaracji był olej smarowy, a w cysternie olej opałowy

reporternews.pl 3 godzin temu

Ponad 31 tys. litrów oleju opałowego przewożonego pod przykrywką innego towaru zatrzymali w Budzisku funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). Zgodnie z deklaracją w dokumentach, w zatrzymanej cysternie, miał to być olej smarowy. W tej sprawie zostało wszczęte postepowanie karne skarbowe.

Na trasie S61 przy granicy z Litwą, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Budziska zatrzymali do kontroli ciężarówkę. Kierowca skontrolowanej ciężarówki, pokazał celnikom dokumenty przewozowe, zgodnie z którymi w cysternie miało być ponad 31 tys. litrów oleju smarowego. Funkcjonariusze dla pewności, pobrali próbki skontrolowanego oleju, do analizy. Po zbadaniu ich w Mobilnym Laboratorium Paliw Ciekłych podlaskiej KAS oraz w Laboratorium Celnym w Koroszczynie (woj. lubelskie), okazało się, iż nie był to deklarowany olej smarowy. Analiza wykazała jednoznacznie, iż zatrzymany ładunek to olej opałowy.

Przewóz oleju opałowego, między państwami Unii Europejskiej powinien odbywać się w Systemie Przemieszczania oraz Nadzoru Wyrobów Akcyzowych (EMCS). Niezbędny jest do tego dokument e-AD z nadanym numerem referencyjnym lub z zapłaconą akcyzą. Niestety, w tym przypadku żaden z tych warunków nie został spełniony.

Skontrolowana cysterna z olejem, została zatrzymana do wszczętego postępowania karnego skarbowego. Należny podatek akcyzowy, za zabezpieczone w cysternie paliwo, to blisko 58 tys. zł.

KAS przypomina, iż za przewóz wyrobów akcyzowych bez wymaganej dokumentacji, organizatorom transportu grozi kara grzywny lub kara pozbawienia wolności.

Źródło: kom. Maciej Czarnecki, oficer prasowy podlaskiej KAS
fot.: KAS

Idź do oryginalnego materiału