Uwierzyła w inwestycję w kryptowaluty. Straciła ponad 370 tysięcy

2 dni temu

Chęć szybkiego pomnożenia oszczędności zakończyła się ogromnymi stratami finansowymi. 69-letnia kobieta padła ofiarą oszustów podszywających się pod doradców finansowych oferujących inwestycje w kryptowaluty. Seniorka straciła ponad 370 tysięcy złotych, w tym pieniądze pochodzące z zaciągniętego kredytu.

Wszystko zaczęło się od reklamy wyświetlonej na Facebooku. Kobieta kliknęła w ogłoszenie promujące inwestowanie za pośrednictwem platformy kryptowalutowej. Zachęcona obietnicą wysokich zysków założyła konto i wpłaciła pierwsze 1000 złotych. Po dokonaniu pierwszej wpłaty z 69-latką skontaktowały się osoby podające się za doradców finansowych. Przekonywały, iż inwestycja przynosi bardzo wysokie zyski i namawiały do kolejnych wpłat. Na internetowym koncie inwestycyjnym kobieta widziała stale rosnące kwoty, co utwierdzało ją w przekonaniu, iż inwestycja jest prawdziwa.

Problemy pojawiły się, gdy postanowiła wypłacić zgromadzone środki. Wówczas oszuści poinformowali ją, iż wcześniej musi opłacić podatek od zysków, dokupić kryptowaluty oraz wykupić specjalną licencję umożliwiającą realizację przelewu.

-Wierząc zapewnieniom fałszywych doradców, seniorka wykonywała kolejne przelewy na wskazane rachunki bankowe. Aby zdobyć potrzebne pieniądze, zdecydowała się choćby na zaciągnięcie kredytu. Dopiero gdy kontakt z rzekomymi doradcami nagle się urwał, a na internetowym koncie inwestycyjnym pojawiło się saldo 0 zł, kobieta zorientowała się, iż padła ofiarą oszustwa. Łącznie straciła ponad 370 tysięcy złotych – opisuje asp. Anna Tersa z legnickiej policji.

Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność podczas inwestowania pieniędzy w internecie. Reklamy pojawiające się w mediach społecznościowych, obiecujące szybkie i wysokie zyski, bardzo często są elementem dobrze przygotowanego oszustwa. Należy zachować szczególną ostrożność wobec osób kontaktujących się telefonicznie i nakłaniających do kolejnych wpłat, zwłaszcza gdy uzależniają wypłatę zgromadzonych środków od uiszczenia dodatkowych opłat czy wykupienia rzekomych licencji.

Eksperci przypominają, iż każda inwestycja wiąże się z ryzykiem, a gwarancje wysokich i szybkich zysków powinny być sygnałem ostrzegawczym. W razie jakichkolwiek wątpliwości warto skonsultować się z rodziną, bankiem lub zgłosić sprawę policji, zanim przekaże się komukolwiek swoje pieniądze.

Idź do oryginalnego materiału