Ukradł auto, uciekał ulicami Katowic i rozbił samochód! 46-latek trafił do aresztu

1 godzina temu

Policyjny pościg ulicami Katowic zakończył się zatrzymaniem 46-letniego mieszkańca Warszawy. Mężczyzna, który wcześniej ukradł Toyotę, uciekał przed patrolem, uszkodził inny samochód i prowadził mając ponad 1,5 promila alkoholu! Decyzją sądu najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie.


Jak się dowiedzieliśmy, pościg rozpoczął się w środę w centrum Katowic. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji, pełniący służbę w rejonie ulicy Skargi, zauważyli kierowcę Toyoty jadącego pod prąd. Gdy mundurowi dali sygnały do zatrzymania, 46-latek zignorował polecenia i rozpoczął ucieczkę. Na ulicy Słowackiego kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w barierki drogowe. W wyniku zderzenia, przez samochód przebił się metalowy element o długości około pięciu metrów. To jednak nie przeszkodziło mężczyźnie w ucieczce, po drodze doprowadził jeszcze do kolizji z innym autem. Kilkadziesiąt metrów dalej ponownie stracił kontrolę nad pojazdem i został obezwładniony przez policjantów.

Uciekał skradzioną Toyotą

Badanie wykazało, iż zatrzymany miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. W trakcie dalszych czynności okazało się jednak, iż to nie alkohol był jedynym powodem jego desperackiej ucieczki… Policjanci ustalili, iż 46-letni mieszkaniec Warszawy chwilę wcześniej ukradł Toyotę, którą następnie próbował uciec przed patrolem! Mężczyzna został przewieziony na badania, a niedługo później trafił do policyjnej celi. Podejrzany usłyszał zarzuty kradzieży samochodu, kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz zniszczenia mienia. Jak przekazali śledczy, wszystkich tych czynów dopuścił się… w warunkach recydywy. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zdecydował o zastosowaniu wobec 46-latka tymczasowego aresztu na dwa miesiące.

To nie był jedyny pościg!

Katowiccy policjanci informują, iż w ostatnich dniach prowadzili także drugi pościg za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli. Tym razem chodziło o 43-latka kierującego Skodą. Mężczyzna próbował uciekać samochodem, a następnie pieszo. Został jednak gwałtownie zatrzymany. Okazało się, iż był poszukiwany listem gończym i ma do odbycia blisko sześć lat kary pozbawienia wolności! Odpowie również za niezatrzymanie się do kontroli oraz prowadzenie pojazdu mimo sądowego zakazu. Policjanci pobrali mu także krew do badań, które wykażą, czy kierował pod wpływem środków odurzających.


źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów Policji Śląskiej

Idź do oryginalnego materiału