W Tychach doszło do niecodziennego pościgu. Patrole policji ścigały bezdomnych, którzy najpierw uciekali samochodem marki Citroen, a później pieszo.
Jak poinformował nas mł. asp. Marcin Gącik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tychach, 12 kwietnia ok. godz. 17.00 policja otrzymała informację o podejrzeniu, iż kierowca Citroena może być nietrzeźwy. Patrol zauważył ten samochód na ul. Palmowej. Kierowca nie reagował na sygnały dźwiękowe i świetlne radiowozu wzywające do zatrzymania pojazdu. Rozpoczął się pościg. Dołączył do niego, jak słyszymy, drugi radiowóz.
– Ścigane auto było w zasięgu wzroku policjantów – dodaje mł. asp. Gącik. – W pewnym momencie Citroen skręcił w ul. Świerkową. Tutaj dwaj mężczyźni porzucili samochód i zaczęli uciekać na piechotę. gwałtownie zostali zatrzymani przez policjantów. Okazało się, iż obaj uciekinierzy nie mają stałego miejsca zameldowania.
Citroenem kierował 30-latek. Był pijany (ponad 1,5 promila alkoholu). Jak się okazało, mężczyzna ten objęty jest dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Pasażerem był 33-letni mężczyzna.
– W samochodzie znaleziono 0,5 g środka odurzającego (suszu roślinnego) – mówi mł. asp. Gącik. – Policja ustala, do kogo należy ten środek oraz kto jest właścicielem Citroena.
Według naszych ustaleń obaj mężczyźni wciąż siedzą w tzw. policyjnym areszcie (czyli w „pomieszczeniu dla osób zatrzymanych”). Trafili tam na 48 godzin, ale okres ten, jak słyszymy, może ulec przedłużeniu.
(pp)

1 godzina temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·