Kolejne zarzuty w śledztwie dotyczącym tragicznej śmierci pacjenta w szpitalu psychiatrycznym przy ulicy Kusocińskiego w Kielcach. W poniedziałek (13 kwietnia) prokuratura postawiła zarzuty pielęgniarce dyżurnej, która miała opiekować się pacjentem w czasie, kiedy ten odebrał sobie życie.
Przypomnijmy, śledztwo dotyczy śmierci 20-letniego Wiktora, który w lipcu 2021 roku trafił na oddział przy Kusocińskiego i miał zostać tam poddany nieuprawnionej izolacji bez należytego nadzoru lekarskiego. Mężczyzna targnął się na swoje życie i zmarł w szpitalu. Wcześniej w tej sprawie zarzuty usłyszało już sześciu lekarzy. Śledczy zapowiadają jednak, iż lista osób podejrzanych jeszcze nie została zamknięta.
Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach wyjaśnia, iż mężczyzna przebywający w szpitalu z racji na swój stan zdrowia powinien być pod stałym nadzorem pielęgniarki dyżurnej.
– Do zadań kobiety należało co 15-minutowe monitorowanie stanu pokrzywdzonego pacjenta. Pielęgniarka nie uczyniła jednak tego, w sytuacji, gdy pacjent był złym stanie. W związku z powyższym, w oparciu o opinię biegłych, prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu zarzutu związanego z narażeniem pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia – mówi Daniel Prokopowicz.
Jednak to nie jedyny zarzut jaki usłyszała kobieta. Śledczy odkryli, iż dokumentacja medyczna pacjenta została zmanipulowana, aby ukryć fakt braku kontroli nad chorym.
– Drugi z zarzutów dotyczy poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej poprzez wprowadzenie do niej informacji dotyczącej przeprowadzenia badania stanu fizycznego pacjenta w sytuacji, gdy takiego badania nie było – dodaje Daniel Prokopowicz.
Za każdy z zarzuconych czynów pielęgniarce grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Kobieta nie przyznała się do obu zarzuconych jej czynów i skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień.



2 godzin temu








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·