Zdarzenie miało miejsce w piątkowy (10 kwietnia) wieczór, na trasie Paski-Godurowo. Policjanci otrzymali zgłoszenie od kierowcy, który twierdził, iż zauważył przy drodze porzucony, uszkodzony rower, a gdy zatrzymał się, by sprawdzić, co się stało, znalazł rannego mężczyznę w przydrożnym rowie.
Po dojeździe na miejsce funkcjonariusze ustalili, iż do zdarzenia doszło między godziną 20:30 a 20:45., gdzie jadący samochodem typu bus z plandeką w kierunku Godurowa potrącił jadącego w tym samym kierunku mężczyznę, poruszającego się rowerem, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia, bez zatrzymania się i udzielenia pomocy poszkodowanemu.
Na podstawie zapisów monitoringu z okolicy ustalono potencjalny samochód, który mógł brać udział w zdarzeniu. W sobotę, 11 kwietnia, w godzinach popołudniowych, kilka godzin po opublikowaniu zdjęcia w mediach społecznościowych, Komenda Powiatowa Policji w Gostyniu przekazała, iż funkcjonariusze z Posterunku policji w Borku Wielkopolskim zauważyli poszukiwany samochód podczas patrolu miejscowości.
Po dokonaniu oględzin ustalono, iż uszkodzenia z prawej strony pojazdu odpowiadają takim, jakie mogły powstać w wyniku wypadku.
W sprawie zatrzymano 56-letniego mężczyznę. Jak się jednak okazuje, podczas przesłuchania wskazał, iż był świadomy, iż „coś” uderzyło w bok jego pojazdu podczas jazdy, ale był przekonany, iż to duży ptak drapieżny. Mężczyzna złożył wyjaśnienia wskazując, iż nie wiedział, iż doszło do kontaktu z rowerzystą i iż ktoś został poszkodowany.
Śledczy przeprowadzą rekonstrukcję zdarzenia, by ustalić, czy wyjaśnienia kierowcy mogą odpowiadać rzeczywistości. Podejrzany został objęty dozorem policyjnym i poręczeniem majątkowym.
Poszkodowany 41-letni rowerzysta został przetransportowany do szpitala, w którym cały czas jest hospitalizowany z uwagi na odniesione obrażenia.

2 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·