To były chwile grozy na drogach powiatów hrubieszowskiego i zamojskiego. Wszystko zaczęło się na terenie gminy Trzeszczany, gdy miejscowy dzielnicowy zidentyfikował za kierownicą Jaguara mężczyznę dobrze znanego lokalnej policji. Szybka weryfikacja faktów nie pozostawiała złudzeń – 61-latek miał już na swoim koncie wyroki za jazdę po alkoholu i aktualnie nie posiadał uprawnień do kierowania
samochodem.PRZECZYTAJ TEŻ: Nie żyje 35-latek z Lublina. Tragiczny wypadek na torowisku w Rudce koło Zwierzyńca [ZDJĘCIA]Intuicja doświadczonego policjanta podpowiedziała mu, iż mężczyzna może ponownie kierować autem będąc pod wpływem alkoholu. Gdy dzielnicowy podjął próbę zatrzymania luksusowego auta, kierowca zamiast zwolnić, gwałtownie docisnął gaz do dechy. Silnik Jaguara zaryczał, a maszyna z impetem ruszyła do
ucieczki.Szarża przez dwa powiatyDzielnicowy natychmiast ruszył w pościg za Jaguarem, jednocześnie alarmując dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie. Uciekinier pędził autem jak szalony, nie zważając na żadne przepisy. Trasa jego desperackiego rajdu wiodła przez wiele miejscowości na terenie dwóch sąsiadujących powiatów: hrubieszowskiego oraz
zamojskiego.Kierowca Jaguara poruszał się z zawrotną prędkością, całkowicie ignorując fakt, iż przejeżdża przez gęsto zabudowane strefy zamieszkania. Każdy odcinek tej ucieczki groził tragedią. W pogoń zaangażowano kolejne patrole, które sukcesywnie odcinały drogi ucieczki piratowi. Mężczyzna za wszelką cenę próbował zgubić policyjny ogon. Szaleńczy rajd stawał się coraz bardziej agresywny i
nieprzewidywalny.Taranował policję, wjechał na skarpęJak wynika z oficjalnych relacji mundurowych, 61-latek bezczelnie ścinał zakręty, zmuszając innych kierowców do ucieczki na pobocze. Notorycznie zjeżdżał na pas ruchu przeznaczony dla pojazdów jadących z naprzeciwka, a także bezwzględnie zajeżdżał drogę ścigającemu go policjantowi, gdy ten próbował go wyprzedzić.Do zatrzymania pirata doszło w Uchaniach. Tam zdesperowany uciekinier próbował ominąć blokadę i z impetem wjechał na przydrożną skarpę. Podczas próby wyprzedzania radiowozu jadącego na włączonych „kogutach” Jaguar uderzył w bok policyjnego auta. Uszkodzenia samochodu definitywnie zakończyły pościg.PRZECZYTAJ: W bloku przy ul. Bema w Zamościu znaleziono dwa ciała w stanie rozkładuDo 5 lat za kratamiPrzy obezwładnianiu agresywnego 61-latka policjanci wyczuli od niego silną woń alkoholu. Od zatrzymanego pobrano krew do badań laboratoryjnych. Mężczyzna prosto z drogi trafił do celi policyjnego aresztu.– Lista zarzutów, które zatrzymany kierowca usłyszy przed sądem, jest długa: niezatrzymanie się do kontroli, ucieczka przed policjantami, jazda bez uprawnień oraz sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa w ruchu drogowym. jeżeli badania laboratoryjne krwi potwierdzą obecność alkoholu, recydywiście grozi kara do 5 lat więzienia – poinformowała asp. szt. Edyta Krystkowiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w
Hrubieszowie.Pod koniec kwietnia tego roku 61-latek z gminy Trzeszczany również został zatrzymany przez policjantów po ucieczce Jaguarem. Wtedy także jechał autem bez prawa jazdy, a w alkomat wydmuchał 2 promile alkoholu.