Jeden pochodzi z Ukrainy, drugi z Uzbekistanu. Kurierzy migrantów skazani w Białej Podlaskiej

slowopodlasia.pl 1 godzina temu
Pierwszy wyrok zapadł 10 kwietnia przed składem sędziowskim pod przewodnictwem sędzi Anny Sawczuk. Oskarżonym był Danylo M., młody obywatel Ukrainy urodzony pod koniec 2005 roku w Łucku. Prokurator Prokuratury Rejonowej w Białej Podlaskiej Rafał Litwiniuk zarzucił mu przeprowadzenie dwóch akcji kurierskich w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. W marcu 2025 roku w okolicach Białegostoku Ukrainiec odebrał swoim samochodem sześciu migrantów. Drugi raz, 19 grudnia 2025 roku, zjawił się Audi w rejonie znaku granicznego na wysokości Pratulina (powiat bialski), gdzie zabrał czterech obywateli Afganistanu. Został wtedy zatrzymany przez Straż Graniczną i spędził w tymczasowym areszcie blisko cztery miesiące.Sąd wymierzył mu karę łączną jednego roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata okresu próby, w trakcie którego 20-latek będzie znajdował się pod nadzorem kuratora. Dodatkowo skazany musi zapłacić 6000 złotych grzywny. Sąd orzekł także przepadek telefona iPhone 12 Pro używanego do koordynacji procederu oraz nakazał zwrot uzyskanej korzyści majątkowej w kwocie 120 złotych. Państwo zwróciło mu natomiast drugi telefon, Xiaomi MI9T Pro. Na poczet grzywny zaliczono mu czas spędzony w areszcie, a do kasy państwa Ukrainiec musi wpłacić 1380 złotych opłat i 160 złotych zwrotu wydatków.Czytaj też: Czekał w BMW w Piszczacu. Kurier imigrantów usłyszał wyrokNiewiele ponad tydzień później, 23 kwietnia, sędzia Dorota Norwa rozpoznała sprawę drugiego kuriera, Saidakbara A. – 39-letniego obywatela Uzbekistanu urodzonego w Andidżanie. W procesie brał udział prokurator Marcin Chudek. Uzbek wpadł w nocy 10 lipca 2025 roku w rejonie miejscowości Witoldów w powiecie bialskim. Kierując Toyotą Prius o toruńskich numerach rejestracyjnych, odebrał z pasa przygranicznego dwóch obywateli Afganistanu, którzy chwilę wcześniej nielegalnie przedostali się przez granicę z Białorusi.Sąd Rejonowy uznał Saidakbara A. za winnego i skazał go na 10 miesięcy pozbawienia wolności, warunkowo zawieszając wykonanie kary na dwa lata. Mężczyzna otrzymał również grzywnę w wysokości 5000 złotych, na poczet której sąd zaliczył mu jeden dzień spędzony w zatrzymaniu zaraz po akcji Straży Granicznej. Obywatel Uzbekistanu musi pokryć pełne koszty sądowe, na które składa się 1180 złotych opłaty oraz 70 złotych zwrotu wydatków.Wyroki wobec obu mężczyzn zostały opublikowane w internecie.
Idź do oryginalnego materiału