Mieszkańcy Prądnika Białego mogli poczuć niepokój, widząc gęste, czarne kłęby dymu unoszące się nad okolicznymi garażami. Sprawą natychmiast zajęli się strażnicy miejscy z sekcji ekologicznej.
Podczas rutynowego patrolu w rejonie Prądnika Białego, uwagę funkcjonariuszy przyciągnął ciemny słup dymu. Strażnicy, którzy na co dzień kontrolują to, czym krakowianie palą w piecach, ruszyli sprawdzić źródło zanieczyszczenia. Trop doprowadził ich prosto do jednego z garaży.
Na miejscu okazało się, iż z komina garażowego pieca wydobywają się toksyczne wyziewy. W toku interwencji funkcjonariusze ustalili, iż mężczyzna z pełną świadomością spalał w piecu przepracowany olej silnikowy. To jedna z najbardziej szkodliwych substancji. Podczas jej spalania do atmosfery uwalniają się rakotwórcze metale ciężkie.
Interwencja zakończyła się nałożeniem mandatu karnego – informuje krakowska Straż Miejska.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Od dziś nowe przepisy w krakowskiej komunikacji miejskiej
Setki kontroli i deszcz mandatów w Krakowie. Policja prześwietliła przewóz osób
Niefortunny plan 44-latka. Chciał oszukać policję, prosto ze skrzyni na pościel trafił za kratki

2 godzin temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·