Sytuacja, w której bramka antykradzieżowa przy wyjściu ze sklepu zaczyna wydawać głośny dźwięk, jest stresująca dla wszystkich klienta. choćby jeżeli jesteśmy pewni, iż za wszystkie produkty zapłaciliśmy, nagłe zainteresowanie pracownika ochrony może wywołać niepokój. Często w takich momentach padają polecenia: „Proszę otworzyć plecak” lub „Muszę przeszukać Pani torebkę”. Warto jednak wiedzieć, iż uprawnienia pracowników ochrony nie są nieograniczone, a polskie prawo wyraźnie rozróżnia kompetencje policji od uprawnień prywatnych firm ochroniarskich. Znajomość przepisów pozwala uniknąć nieprzyjemności i chroni naszą prywatność.

fot. Warszawa w Pigułce
Kim jest pracownik ochrony w świetle przepisów?
Większość osób, które widzimy w supermarketach czy drogeriach w uniformach z napisem „Ochrona”, to pracownicy niekwalifikowani. zwykle nie posiadają oni licencji wpisanej na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej. Ma to najważniejsze znaczenie dla zakresu ich uprawnień. Zwykły pracownik ochrony ma prawa zbliżone do każdego innego obywatela. Oznacza to, iż jego możliwości działania w stosunku do klienta sklepu są mocno ograniczone w porównaniu do funkcjonariuszy służb państwowych.
Kwalifikowany pracownik ochrony posiada legitymację i szersze uprawnienia, regulowane przez Ustawę o ochronie osób i mienia. Jednak choćby taki pracownik w 2026 roku nie staje się policjantem i nie może dowolnie ingerować w sferę prywatną klienta bez spełnienia ściśle określonych przesłanek.
Czy ochroniarz może przeszukać torbę lub plecak?
To najczęściej pojawiające się pytanie. Odpowiedź brzmi: nie, pracownik ochrony nie ma prawa samodzielnie dokonać rewizji osobistej ani przeszukania bagażu. Czynność przeszukania jest zarezerwowana wyłącznie dla Policji oraz innych uprawnionych służb (np. Straży Granicznej czy Służby Celno-Skarbowej).
Pracownik ochrony może jedynie poprosić klienta o dobrowolne okazanie zawartości torby, plecaka czy kieszeni. najważniejsze jest tu słowo „dobrowolne”. Klient ma pełne prawo odmówić spełnienia tej prośby. Ochroniarz nie może w takiej sytuacji siłą wyrwać torebki, samodzielnie do niej zaglądać, wkładać rąk do kieszeni klienta ani dotykać jego rzeczy osobistych. Takie zachowanie mogłoby zostać potraktowane jako naruszenie nietykalności cielesnej lub naruszenie dóbr osobistych.
Ujęcie obywatelskie – kiedy ochrona może nas zatrzymać?
Mimo iż ochroniarz nie może nas przeszukać, ma prawo do tzw. ujęcia obywatelskiego. Wynika to z przepisów Kodeksu postępowania karnego. Ujęcie jest dopuszczalne, gdy spełnione są łącznie 2 warunki:
- Osoba została złapana na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa lub wykroczenia (lub w bezpośrednim pościgu).
- Zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.
W praktyce oznacza to, iż jeżeli pracownik ochrony widział na monitoringu lub na własne oczy, jak klient chowa towar do kieszeni i mija linie kas bez płacenia, ma prawo zagrodzić mu drogę i uniemożliwić oddalenie się ze sklepu. Jednak celem ujęcia jest wyłącznie niezwłoczne przekazanie osoby w ręce Policji. Ochroniarz nie może przetrzymywać klienta na zapleczu „dla zasady”, przesłuchiwać go ani zmuszać do podpisania jakichkolwiek oświadczeń.
Bramka piszczy – co robić, gdy jesteśmy niewinni?
Sygnał bramki antykradzieżowej nie jest dowodem kradzieży. Często zdarza się, iż system reaguje na niezdezaktywowane zabezpieczenie z innego sklepu, błąd techniczny lub choćby na specyficzne elementy odzieży czy elektroniki. jeżeli bramka piszczy, a ochrona prosi o wyjaśnienie, warto zachować spokój.
Możemy dobrowolnie pokazać paragon i zawartość torby, aby gwałtownie wyjaśnić nieporozumienie. Jest to najszybsza droga do rozwiązania problemu. o ile jednak jesteśmy pewni swojej niewinności, a forma interwencji ochrony nam nie odpowiada (np. jest agresywna), mamy prawo odmówić pokazania rzeczy i poczekać na przyjazd patrolu policji. To funkcjonariusze dokonają sprawdzenia. Warto pamiętać, iż bezpodstawne wezwanie policji przez ochronę (gdy nie mają dowodów kradzieży, a jedynie podejrzenia oparte na piszczącej bramce) może skutkować konsekwencjami prawnymi dla sklepu lub agencji ochrony za nieuzasadnione wezwanie służb.
Przekroczenie uprawnień – gdzie szukać pomocy?
Zdarzają się sytuacje, w których pracownicy ochrony działają pod presją lub nie znają dokładnie swoich uprawnień. Do działań niedozwolonych należą:
- Szabrowanie w torebce klienta bez jego zgody.
- Stosowanie siły fizycznej (szarpanie, popychanie) bez wyraźnej podstawy prawnej (którą jest np. odparcie ataku lub ujęcie sprawcy przestępstwa).
- Wulgarny język i zastraszanie.
- Zamykanie klienta w pomieszczeniu socjalnym wbrew jego woli, gdy nie wezwano policji.
W przypadku naruszenia naszych praw możemy złożyć skargę do kierownictwa sklepu oraz do agencji ochrony zatrudniającej danego pracownika. W sytuacjach drastycznych, takich jak naruszenie nietykalności cielesnej czy bezprawne pozbawienie wolności, sprawę należy zgłosić na Policję. Warto wówczas zabezpieczyć dowody, np. nagrania z telefonu świadków zdarzenia.
Monitoring jako dowód w sprawie
W 2026 roku standardem w większości placówek handlowych jest zaawansowany monitoring. o ile dochodzi do sporu z ochroną – np. klient twierdzi, iż zapłacił, a ochrona, iż nie – nagranie z kamer jest kluczowym dowodem. Ochrona często powołuje się na zapis wideo. Warto wiedzieć, iż klient nie ma automatycznego prawa żądania okazania mu nagrania na zapleczu sklepu (RODO i procedury wewnętrzne), ale nagranie to musi zostać zabezpieczone i udostępnione Policji na jej żądanie.
Co to oznacza dla Ciebie? – Twoje prawa w pigułce
Znajomość powyższych zasad daje Ci przewagę i spokój w stresujących sytuacjach. Oto najważniejsze wnioski, które warto zapamiętać:
- Masz prawo odmówić: jeżeli ochroniarz żąda otwarcia torebki lub plecaka, możesz powiedzieć „nie”. Nie grozi za to mandat ani kara ze strony sklepu.
- Tylko Policja może przeszukiwać: o ile ochrona nalega na rewizję, poinformuj, iż zgadzasz się na nią wyłącznie w obecności funkcjonariuszy Policji. zwykle taki komunikat studzi emocje nadgorliwych pracowników.
- Współpraca przyspiesza sprawę: jeżeli wiesz, iż to pomyłka (np. masz paragon w ręku), dobrowolne okazanie zakupów jest zwykle najrozsądniejszym rozwiązaniem, oszczędzającym Twój czas. Nie jest to jednak Twój obowiązek prawny, a jedynie dobra wola.
- Zasada ograniczonego zaufania: Nie daj się zastraszyć i nie podpisuj żadnych dokumentów (np. przyznania się do winy) pod presją ochrony, jeżeli nie popełniłeś czynu zabronionego. Czekaj na Policję.
Pamiętaj, iż zakupy to umowa cywilnoprawna, a sklep jest miejscem publicznym. Zarówno Ty, jak i pracownik ochrony, jesteście zobowiązani do wzajemnego szacunku i przestrzegania prawa. Agresja, czy to słowna, czy fizyczna, nigdy nie jest dobrym doradcą.

2 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·