Troje pacjentów zginęło w drodze na dializy. Śledczy czekają na kluczową opinię biegłego

9 godzin temu

Do końca czerwca ma być gotowa ekspertyza biegłego z zakresu wypadków drogowych, która wskaże bezpośrednią przyczynę tragicznego wypadku w Chylinach. W lutowym zdarzeniu zginęło troje pacjentów zmierzających do szpitala w Makowie Mazowieckim.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu.

Śmierć na miejscu i awaria tira

Tragedia o której mowa, wydarzyła się w lutym na drodze między Szelkowem a Makowem Mazowieckim, w miejscowości Chyliny. Przystosowany do przewozu osób niepełnosprawnych bus marki Opel transportował troje pacjentów na rutynowe zabiegi dializoterapii.

Na prostym odcinku drogi doszło do katastrofalnego w skutkach zderzenia.

Z ustaleń śledczych wynika, iż 38-letni kierowca Opla uderzył w lewy tył naczepy ciężarówki, która stała na jezdni. Siła uderzenia była tak duża, iż bus odbił się, przejechał na sąsiedni pas ruchu, a następnie zjechał na pobocze i z impetem uderzył w drzewo.

Zginęło troje pacjentów

W wypadku zginęli wszyscy przewożeni pasażerowie: dwie kobiety w wieku 40 i 65 lat oraz 49-letni mężczyzna.

Kierowca busa z ciężkimi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala.

Jak się okazało, ciągnik siodłowy z naczepą stał na drodze od około dwóch godzin z powodu awarii.

– Około godziny 4.00 z uwagi na awarię pojazdu pozostawił go na drodze i udał się do domu. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż stojąca na drodze naczepa nie była prawidłowo oznaczona trójkątem ostrzegawczym. W chwili wykonywania czynności na miejscu zdarzenia kierowcy obydwu pojazdów byli trzeźwi – wyjaśniała prokurator.

Decyzja po 30 czerwca

Przasnyska prokuratura ustala, co było główną przyczyną tragedii i który z kierowców ponosi odpowiedzialność za to zdarzenie.

Kluczem do rozwiązania tej sprawy będzie opinia biegłego.

– Opinia ma być gotowa do 30 czerwca. Od jej treści będą uzależnione dalsze czynności procesowe – poinformowała Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.

Więcej o sprawie pisaliśmy tu:

Tragiczny wypadek w Chylinach. Prokuratura: „Naczepa nie była prawidłowo oznaczona”

ren

Idź do oryginalnego materiału