Tragedia pod Gdańskiem. Nie żyje 52-letni mężczyzna, policja zabezpieczyła broń

2 godzin temu

52-letni mężczyzna zginął w środę w Otominie w powiecie gdańskim - ustaliła Interia. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze wstępnie wykluczyli udział osób trzecich i zabezpieczyli broń palną.

Pixabay.com
Policja prowadzi czynności pod nadzorem prokuratora w Otominie

Do zdarzenia doszło w środę po godz. 15. Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim i dotyczyło jednego z domów w miejscowości Otomin, położonej niedaleko Gdańska.

Jak przekazał Interii aspirant Karol Kościuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim, w wyniku zdarzenia zginął 52-letni mężczyzna.

Śmierć 52-latka w Otominie. Policja zabezpieczyła broń palną

Na miejscu od początku pracują policjanci pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze zabezpieczają ślady i ustalają dokładny przebieg wydarzeń.

- Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Policjanci zabezpieczyli na miejscu broń palną i wykonują czynności pod nadzorem prokuratora. Zabezpieczają ślady oraz ustalają okoliczności zdarzenia - przekazał Interii aspirant Kościuk.

ZOBACZ: Poszukiwania 17-latki z Częstochowy zakończone tragedią. Trwa śledztwo


Na obecnym etapie postępowania policja nie ujawnia dodatkowych informacji dotyczących przebiegu zdarzenia ani przyczyny śmierci 52-latka.

Według wcześniejszych doniesień RMF FM zgłoszenie miało dotyczyć odgłosów strzałów. Ciało mężczyzny miał odnaleźć jego syn. W domu miała przebywać także kobieta - matka 52-latka - która miała ranę głowy.

Informacje te nie zostały dotychczas potwierdzone przez policję. Dokładne okoliczności tragedii wyjaśnia postępowanie prowadzone pod nadzorem prokuratury.

WIDEO: "Jedno z najsmutniejszych zdarzeń". Michał Dworczyk o kryzysie wewnątrz PIS
Idź do oryginalnego materiału