Torontońska policja złapała bandytę, ale go puściła luzem

goniec.net 1 godzina temu

Policja z Toronto zidentyfikowała jednego z trzech podejrzanych o brutalną napaść w domu na Bridle Path. 23-letni Daijohn Richards był w szpitalu, rozmawiał z funkcjonariuszami i… – teraz jest poszukiwany.

W czwartek 29 października 2026 r. około 3:40–3:45 w nocy trzech zamaskowanych mężczyzn uzbrojonych w pistolety i młotek włamało się tylnym wejściem do domu przy Hyde Park Circle w ekskluzywnej dzielnicy Bridle Path (rejon Bayview i Lawrence). Rodzina spała. Napastnicy weszli na piętro, żądali kosztowności i doszło do starcia. Padły strzały.

Ofiarami są David Morton (75 lat), prezes firmy deweloperskiej MAC Group, jego żona Doriana Zohil-Morton (64 lata) oraz dwie dorosłe córki (26 i 28 lat). Morton i obie córki zostali postrzeleni, wszyscy czworo zaatakowani młotkiem (żona i mąż m.in. w głowę). Rodzina stawiała opór. Dwóch poszkodowanych ma obrażenia zmieniające życie, ale nie zagrażające życiu. W piątkowym oświadczeniu Morton napisał, iż „to, co powinno być bezpieczeństwem własnego domu, stało się przerażającym i zagrażającym życiu doświadczeniem” oraz iż „żadna rodzina nie powinna tego przeżyć”.

Policja w sobotę 31 października zidentyfikowała jednego ze sprawców: 23-letniego Daijohna Richardsa z Toronto. Śledczy uważają, iż został przypadkowo postrzelony w prawe ramię przez jednego ze wspólników podczas szarpaniny w domu. Tego samego dnia (czwartek) Richards sam zgłosił się do szpitala St. Joseph’s Health Centre z raną postrzałową. Policja została powiadomiona, funkcjonariusze go przesłuchali, ale nie aresztowali – nie mieli jeszcze wystarczających dowodów łączących go z napaścią. Inspektor Kristy Smith z Hold-Up Squad podkreśliła, iż do aresztowania potrzebne są rozsądne podstawy, a nie samo podejrzenie: „Musimy mieć pewność, iż skazanie będzie żelazne”. Richards został wypisany ze szpitala w piątek po południu. Dopiero później policja zebrała materiał dowodowy i wydała ogólnokanadyjski nakaz aresztowania .

Richardsowi postawiono m.in. cztery zarzuty oddania strzału z broni z zamiarem zranienia, cztery zarzuty rozboju z bronią, trzy zarzuty poważnego napaści, włamania do mieszkania, posiadania zabronionego urządzenia oraz ukrywania tożsamości. Dwóch pozostałych sprawców pozostaje nieustalonych. Wszyscy trzej są uznawani za uzbrojonych i niebezpiecznych. Policja apeluje o informacje (Hold-Up Squad: 416-808-7350 lub 33 Division: 416-808-3300) i zwraca się bezpośrednio do Richardsa, by skontaktował się z adwokatem i oddał w jej ręce.

Według doniesień Richards miał wcześniejsze zarzuty z 2021 r. w Thunder Bay (posiadanie kokainy i fentanylu w celu handlu). Policja nie komentuje szczegółów wcześniejszej historii, by nie wpływać na postępowanie sądowe. Sprawa wywołała publiczną krytykę procedur policyjnych – część komentatorów wskazuje na ryzyko „złap i wypuść” w sytuacjach z wyraźnymi powiązaniami (rana postrzałowa po napaści z bronią).

Idź do oryginalnego materiału