Poseł PiS Marek Suski zasłabł w prokuraturze. - Stwierdził, iż się źle poczuł i powiedział, iż prawdopodobnie dostał zawału - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. - Potraktowane to zostało poważnie, a nie jako gest teatralny. Została wezwana karetka - podkreśla.