OSTRÓDA. 24 sierpnia 1992 roku powołana do życia została Straż Miejska w Ostródzie. Przez 33 lata strażnicy zajmowali się różnymi zadaniami. Były też pomysły likwidacji tej formacji. Przetrwali i w piątek na zamku 14 ostródzkich pracowników SM spotkało się na swoim święcie.

Ponad trzy dekady strażnicy miejscy w Ostródzie pomagają w utrzymaniu porządku na ulicach, podwórkach i różnych miejscach miasta. Często też są pomocni podczas realizacji różnych wydarzeń w mieście. W trakcie 33-letniej działalności ostródzkiej SM byli kojarzeni m.in. z obsługą przenośnych fotoradarów, za co nie raz słyszeli gorzkie słowa od mieszkańców. Nie wzbudzają sympatii kierowców, którzy parkują w niedozwolonych miejscach. To właśnie w komendzie SM w Ostródzie rozpoczęła się era monitoringu miejskiego, który teraz poważnym narzędziem w dbaniu o porządek na ostródzkich ulicach. Do strażników też zwracamy się z prośbą o interwencję gdy łamane są przepisy dotyczące ochrony środowiska lub gospodarowania odpadami.

Teraz strażnicy są ważnym ogniwem w łańcuchu utrzymania porządku i bezpieczeństwa na ulicach Ostródy. Po 33 latach w Straży Miejskiej w Ostródzie pracuje 14 osób. Mimo iż liczba funkcjonariuszy niewielka, to w ubiegłym roku strażnicy z Perły Mazur podjęli blisko 5 tysięcy interwencji. Przez lata swojej działalności strażnicy miejscy nad Drwęcą cieszą się rosnącym zaufanie społecznym. W ubiegłym zanotowali aż 2009 zgłoszeń od mieszkańców w różnych sprawach.

W piątkowe popołudnie Andrzej Bartnicki, komendant ostródzkiej SM i jego pracownicy usłyszeli życzenia z okazji ich święta oraz słowa podziękowania za swoją służbę na rzecz społeczności lokalnej i miasta Ostródy. Dołączamy się do życzeń i również dziękujemy, też za pouczenia z powodu parkowania w miejscach niedozwolonych.
