Pomimo ciągłych apeli o zachowanie ostrożności, wciąż dochodzi do licznych oszustw na tzw. legendę, czyli np. oszustw na wnuczka czy policjanta. Od początku tego roku w województwie lubelskim doszło do 25 takich przestępstw, w wyniku których osoby poszkodowane straciły łącznie ponad 1 milion 40 tysięcy złotych.
Na szczęście nie wszystkim oszustom uchodzi to bezkarnie. Jak dotąd, zatrzymano cztery osoby. Policja zatrzymała między innymi 39-latka podejrzanego o podszywanie się pod prokuratora. Został on tymczasowo aresztowany. Za jego sprawą seniorki z Lubelszczyzny straciły ponad 100 tysięcy złotych.
Jak mówi Radiu Lublin nadkomisarz Ewa Czyż z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie, mężczyzna kontaktował się z trzema kobietami z powiatów chełmskiego i bialskiego, informując, iż członek ich rodziny spowodował śmiertelny wypadek. Aby uniknąć więzienia, potrzebna była wysoka kaucja. – Podczas rozmów wywierał silną presję czasu, nakazywał zachowanie tajemnicy i instruował, aby pieniądze przekazały rzekomemu kurierowi, który miał je odebrać pod wskazanym adresem. W ten sposób doprowadził dwie starsze panie do utraty wszystkich oszczędności. Z kolei trzecia w porę zorientowała się, iż to oszustwo i powiadomiła dyżurnego chełmskiej komendy – mówi nadkomisarz Czyż.
„Mama się wystraszyła i zaczęła zbierać pieniądze”
W miniony weekend swoje życiowe oszczędności w wysokości 50 tysięcy złotych straciła 77-letnia seniorka z Białej Podlaskiej. Jak doszło do zdarzenia, relacjonuje jej córka.
– Zadzwonili i w pierwszym połączeniu powiedzieli mamie: Proszę usiąść, pani się nie denerwuje, bo mamy jakieś tam wiadomości dla pani. Kazali mamie się nie rozłączać. Zaczęli opowiadać, iż ja potrąciłam kobietę, która jest w szóstym miesiącu ciąży, iż był to wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Zadzwoniła kobieta, przedstawiała się bodajże jako pani Alicja, iż jest aspirantem policji. Mówiła, iż na miejscu jest już prokurator. Podała jakieś imię i nazwisko prokuratora. Chodziło o jakby takie zadośćuczynienie dla tej rodziny. Powiedzieli, iż ma przygotować pieniądze, około 100 tysięcy. Mama powiedziała, iż takich pieniędzy nie ma, iż ma inną kwotę. Mama oczywiście się wystraszyła i zaczęła zbierać te pieniądze. Wtedy słychać było mój głos, iż mówiłam: mamo rób wszystko to, co oni powiedzą. Mamie wydawało się, iż to był mój głos. Po tym, jak mama zgromadziła te wszystkie pieniądze, pod dom przyszedł chłopak. Ten chłopak był pod bramą i mama oddała mu wszystkie oszczędności i jakieś swoje kosztowności, typu łańcuszki, złote pierścionki – opowiada córka 77-latki.
Kluczowa ostrożność
– Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w rozmowach telefonicznych z osobami podającymi się za policjantów, lekarzy, prokuratorów czy członków rodziny, kontaktującymi się z prośbą o konieczność przekazania pieniędzy lub wartościowych przedmiotów – mówi młodszy aspirant Beata Kieliszek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Przypominamy, iż policja nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy, funkcjonariusze nie prowadzą tajnych akcji z udziałem obywateli, a lekarze nie informują telefonicznie o konieczności przekazania gotówki. W przypadku podejrzanego telefonu należy natychmiast się rozłączyć i zadzwonić pod numer alarmowy 112.
– Musieli podejść mamę psychologicznie, wydaje mi się, iż też musieli ją obserwować – mówi córka oszukanej seniorki. – Może też był jakiś nasłuch, bo ja do swojej mamy zawsze zwracałam się „mamciu” i oni też takiego zwrotu użyli. To też zmyliło mamę. Ten zwrot, ten wypadek, iż ja dużo jeżdżę, te wszystkie czynniki, to się jej połączyło. Musieli też obserwować z tego względu, iż wiedzieli, iż u sąsiadów nie ma kamer i bezpiecznie sobie weszli.
Nowoczesne technologie wykorzystywane przez oszustów
Oszuści coraz częściej wykorzystują nowoczesne technologie. Jak informuje serwis chronpesel.pl oraz Krajowy Rejestr Długów, cyberoszustwa coraz rzadziej są dziełem pojedynczych sprawców, a częściej stoją za nimi zorganizowane grupy działające według powtarzalnych schematów. Jak wynika z badań, 28% respondentów wskazuje ryzyko utraty pieniędzy w wyniku cyberoszustwa jako jedno z największych zagrożeń swoich finansów.
– Cyberprzestępcy coraz rzadziej atakują systemy, a częściej ludzi, podszywają się pod banki, urzędy czy choćby bliskich, wykorzystując presję czasu, strach przed utratą pieniędzy. W 2026 roku takich prób będzie więcej, a ich wiarygodność będzie rosła – wskazuje Bartłomiej Drozd, ekspert serwisu chronpesel.pl.
– Dla mamy to jest dramat. Nie ma się co oszukiwać, straciła wszystkie oszczędności swojego życia – dodaje córka oszukanej 77-latki. – Momentami jest wycofana, nie może dojść do siebie psychicznie, wstydzi się. Mówi: Nie mów nikomu, bo wszyscy będą się ze mnie śmiać, iż dałam się tak oszukać. Odpowiadam, iż ty nie zrobiłaś nic złego, to, co miałaś, to są twoje oszczędności, które wypracowałaś. W ogóle nie wyobrażam sobie, żeby żerować na osobach tak bezbronnych, jakimi są seniorzy.
Jak wynika z informacji serwisu chronpesel.pl, a także Krajowego Rejestru Długów, prognozy na 2026 rok wskazują, iż cyberprzestępcy będą przez cały czas korzystać z dobrze znanych metod, takich jak fałszywe smsy czy maile, ale coraz częściej łączyć je będą z narzędziami opartymi na sztucznej inteligencji.
W samym tylko Lublinie w miniony weekend doszło do trzech poważnych oszustw, których ofiarami padli seniorzy. Sprawcy działali metodami „na policjanta” oraz „na lekarza”, wyłudzili blisko 450 tysięcy złotych w gotówce oraz biżuterii.
MaT / opr. WM
Fot. pexels.com

6 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·