Sprzedaż owoców w miejscu zabronionym. Powiadomiono straż miejską – foto

1 godzina temu

Mandatem karnym zakończono wczorajszą interwencję straży miejskiej przy ul. Żywieckiej w Bielsku-Białej, gdzie prowadzona była sprzedaż owoców w miejscu zabronionym. Okazuje się, iż trzeba mieć stosowne zezwolenie, a w tym przypadku takiego dokumentu nie było.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło do dyżurnego straży miejskiej o godz. 12.14. Ze zgłoszenia wynikało, iż jest prowadzony handel w miejscu zabronionym. Na miejsce wysłano patrol straży miejskiej, który chwilę wcześniej działał w rejonie ul. 11 Listopada. W toku czynności ustalono, iż kobieta, która sprzedaje owoce, nie ma wymaganego zezwolenia. Sprzedawczynię ukarano mandatem karnym.

– Polskie truskawki cieszą się dużym zainteresowaniem, niestety straty trzeba będzie jakoś odrobić. Formalnościami zajmuje się mój szef – powiedziała nam sprzedawczyni.

Na prowadzenie sprzedaży w przygodnych miejscach jest potrzebne zezwolenie wydane albo przez właściciela terenu, albo przez Urząd Miejski. W tym przypadku stosownego dokumentu nie było.

Idź do oryginalnego materiału