Sprzedawała chore zwierzęta i ukrywała prawdę? Prokuratura skierowała akt oskarżenia

1 godzina temu

Prokuratura zarzuca kobiecie nie tylko znęcanie się nad zwierzętami, ale także fałszowanie dokumentacji medycznej oraz oszukiwanie klientów kupujących psy. W sprawie zgromadzono obszerny materiał dowodowy, a oskarżonej grożą poważne konsekwencje karne.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/niezwykly-jubileusz-nie-kazdy-ma-szanse-przezyc-caly-wiek/abqIGp2v5j9HNgirCQhs

Dramatyczne warunki w hodowli

Sprawa dotyczy hodowli z gminy Piątek, o której służby informowały już wcześniej. W czasie interwencji ujawniono 44 psy i 3 koty. Jak ustalili śledczy, zwierzęta były przetrzymywane w warunkach, które zagrażały ich zdrowiu i życiu.

- W hodowli znajdowały się 44 psy oraz 3 koty. Zwierzęta utrzymywane były w niewłaściwych warunkach bytowania, w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, jak również z nieleczonymi chorobami. Mimo natychmiastowego leczenia weterynaryjnego, w następstwie opisanych chorób oraz złego stanu zdrowia, jedenaście szczeniąt zmarło – relacjonuje Paweł Jasiak, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Zwierzęta bez opieki, a chore psy trafiały do nowych właścicieli

Według ustaleń prokuratury psy nie miały zapewnionej podstawowej opieki. Brakowało im dostępu do wody, były niedożywione i zapchlone. U wielu zwierząt stwierdzono również zaropiałe oczy, nieleczone schorzenia oraz odmrożenia łap.

Mimo tego – jak twierdzą śledczy – hodowczyni przez cały czas sprzedawała psy za pośrednictwem internetowych portali ogłoszeniowych.

- Pomimo tego oskarżona sprzedawała zwierzęta za pośrednictwem portali aukcyjnych. Dokonała przy tym kilkunastu oszustw polegających na wprowadzeniu w błąd klientów co do stanu zdrowia oferowanych psów, zatajając fakt występujących u nich chorób oraz wad wrodzonych – mówi Paweł Jasiak.

Fałszywe książeczki zdrowia i poważne zarzuty

Śledczy ustalili również, iż kobieta miała posługiwać się podrobionymi książeczkami zdrowia psów. Dokumenty zawierały pieczęcie i podpisy lekarza weterynarii, który – jak wykazano – w rzeczywistości nie istniał. Według prokuratury takich przypadków było siedem.

Akt oskarżenia obejmuje:

  • 15 zarzutów oszustwa,
  • zarzuty fałszowania dokumentów,
  • zarzut znęcania się nad zwierzętami.

Za zarzucane czyny grożą kary od kilku do choćby ośmiu lat więzienia – w zależności od kwalifikacji prawnej poszczególnych przestępstw.

Sprawą zajmie się sąd

Prokuratura zwraca uwagę, iż nie jest to pierwszy konflikt oskarżonej z prawem.

- Oskarżona była już dwukrotnie karana za znęcanie się nad zwierzętami, a ponadto uczyniła sobie stałe źródło dochodu z działalności przestępczej. Sprawę rozpozna Sąd Rejonowy w Zgierzu II Wydział Karny – zapowiada rzecznik łódzkiej prokuratury.

Teraz o winie 52-letniej kobiety zdecyduje sąd. jeżeli zarzuty zostaną potwierdzone, może jej grozić wieloletnia kara pozbawienia wolności.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/sensacyjne-odkrycie-w-woj-lodzkim-zwykle-prace-w-ogrodzie-zakonczyly-sie-wielkim-zaskoczeniem/BGxGEHGJZ7OTSz5BFhJf
Idź do oryginalnego materiału