Sprawca strzelaniny w Krakowie postrzelony i zatrzymany. Dramatyczne nagrania w miejsca strzelaniny

37 minut temu

W mediach społecznościowych pojawiają się materiały opisywane jako nagrania po strzelaninie w centrum Krakowa. Jeden z wpisów sugeruje, iż widoczny na ziemi mężczyzna to zastrzelony napastnik. Tymczasem oficjalny komunikat miasta potwierdza postrzelenie i zatrzymanie sprawcy — nie jego śmierć.

Fot. Warszawa w Pigułce

Poland, Krakow. Main Market Square. Terror attack. This video shows the aftermath. The shooter’s car stopped after crashing. On the ground, the man in camouflage – believed to be the attacker, shot by police. Around him, other people injured on the ground, bystanders trying to help them while police secure the area. Many dead and many injured.

— RadioGenoa (@RadioGenoa) November 7, 2026

Nagranie z mocnym opisem. Nie wszystko jest potwierdzone

Na przedstawionym zrzucie ekranu profil RadioGenoa opisuje film jako zapis skutków ataku na Rynku Głównym. Autor wpisu wspomina o osobach leżących na ziemi, udzielaniu pomocy oraz mężczyźnie, którego identyfikuje jako podejrzanego napastnika.

Tych szczegółów nie można potwierdzić na podstawie samego zrzutu. Nie ustalono niezależnie autora filmu, czasu jego wykonania ani tożsamości widocznych osób. Opis opublikowany przez konto udostępniające materiał nie zastępuje weryfikacji.

Co potwierdziły służby?

Według informacji małopolskiej policji przytoczonych przez oficjalny serwis miasta zginęło 5 osób, a kilkanaście zostało rannych. Do strzelaniny doszło po godz. 15 w rejonie ul. Sławkowskiej.

Sprawca miał strzelać z przejeżdżającego samochodu. Został postrzelony przez policjantów i zatrzymany w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej.

TVP Info, powołując się na informacje policji, podało, iż wśród poszkodowanych są również funkcjonariusze.

Określenie „atak terrorystyczny” nie zostało potwierdzone

Wpis RadioGenoa nazywa zdarzenie zamachem terrorystycznym. W sprawdzonych komunikatach nie przedstawiono ustaleń potwierdzających taki motyw.

Premier Donald Tusk użył słowa „zamach”, informując jednocześnie, iż policja bada jego tło i okoliczności. Samo to określenie nie przesądza o terrorystycznym charakterze czynu.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przekazał, iż na miejscu pracują prokuratorzy i policjanci, którzy zabezpieczają ślady oraz wyjaśniają okoliczności ataku.

Idź do oryginalnego materiału