Mężczyzna ubrany w wojskowy strój, czarne Subaru na świętokrzyskich numerach i broń długa typu wojskowego. W miarę postępu działań służb na jaw wychodzą kolejne szczegóły dotyczące zamachowca, który w sobotnie popołudnie otworzył ogień w centrum Krakowa, zabijając pięć osób i raniąc kilkanaście kolejnych. Sprawca został postrzelony przez policjantów i przebywa w szpitalu pod ścisłym nadzorem. Krakowska policja przekazała później, iż według wstępnych informacji sprawców było dwóch.