Spór po interwencji strażaków w parku w Mogilanach. Wójt wskazuje na szkody, OSP odpowiada

2 dni temu

Akcja związana z usuwaniem złamanego drzewa w zabytkowym parku w Mogilanach zakończyła się sporem pomiędzy władzami gminy a miejscową Ochotniczą Strażą Pożarną.

Do interwencji doszło w sobotę rano, 22 sierpnia. Jej celem było usunięcie złamanego drzewa stwarzającego bezpośrednie zagrożenie. Na miejscu pracowali strażacy z OSP Mogilany i Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej ze Skawiny.

Według wójta gminy Mogilany Jerzego Przeworskiego podczas akcji miało dojść do uszkodzenia kolejnych drzew stanowiących część historycznego układu parku. Samorządowiec przekazał, iż połamany został fragment zabytkowej alei grabowej, a część zniszczeń może być nieodwracalna.

Jeżeli trzeba było usunąć zagrożenie, należało to zrobić, ale sposób prowadzenia takich działań musi uwzględniać miejsce, w którym są wykonywane, szczególnie gdy mamy do czynienia z zabytkowym parkiem!!! – napisał wójt.

Z relacji Jerzego Przeworskiego wynika również, iż na teren parku wjechał ciężki samochód strażacki, który miał uszkodzić świeżo przygotowane boisko do siatkówki. Sytuacja może wpłynąć na zaplanowaną na 29 sierpnia Wielką Siatkarską Dogrywkę na Pożegnanie Wakacji. Władze gminy mają dysponować dokumentacją fotograficzną szkód oraz nagraniem przedstawiającym moment, w którym doszło do zniszczeń.

OSP Mogilany: działaniami kierowała PSP

Na wpis wójta odpowiedział Zarząd OSP Mogilany. W opublikowanym oświadczeniu podkreślono, iż akcją kierowali funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej. Druhowie z Mogilan mieli wykonywać wyłącznie działania wspierające po zadysponowaniu przez Stanowisko Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Krakowie. Zgłaszającym zdarzenie – jak wskazuje OSP – był wójt gminy.

Jednostka stanowczo stwierdziła, iż „nie doszło do zniszczenia boiska”, jak mogło – jej zdaniem – wynikać z wpisu samorządowca. Strażacy zaznaczyli również, iż działania prowadzone wspólnie z PSP w trudnym terenie miały zapobiec możliwej tragedii.

Zarząd OSP Mogilany przypomniał, iż od 140 lat jednostka służy mieszkańcom gminy i należy do aktywnych jednostek ochotniczych w kraju. Strażacy nie zgadzają się na publikowanie – w jego ocenie – niesprawdzonych informacji mogących zaszkodzić reputacji jednostki i jej druhów. Zapowiedział podjęcie działań przewidzianych prawem, o ile władze gminy będą rozpowszechniały nieprawdziwe wiadomości.

O wydarzeniach w parku został poinformowany Wojewódzki Konserwator Zabytków, a od poniedziałku urząd gminy, przy udziale konserwatora, ma ustalać dokładny przebieg akcji, zakres szkód oraz osoby podejmujące poszczególne decyzje.

Idź do oryginalnego materiału