W Rogowcu (woj. łódzkie) na działce w bliskim sąsiedztwie Elektrowni Bełchatów znajduje się jedno z największych składowisk odpadów niebezpiecznych w Europie. „Ekologiczna bomba” spędza sen z powiek mieszkańcom pobliskiej wioski, ale też pracownikom kompleksu PGE, stanowiąc olbrzymie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, ale także dla środowiska. Według ustaleń śledczych na ogromnym terenie zgromadzono ponad 50 tys. ton niebezpiecznych substancji.
Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach, śląscy policjanci działając pod nadzorem prokuratury od 7 lat walczą z nielegalnym procederem składowania odpadów na terenie naszego kraju przez zorganizowane grupy przestępcze. Od 2019 roku śledczy przedstawili zarzuty łącznie 152 osobom. Wobec 64 podejrzanych stosowany był środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, a wobec pozostałych podejrzanych środki o charakterze wolnościowym. Zabezpieczono również mienie podejrzanych o łącznej wartości blisko 23 mln zł na poczet przyszłych kar i grzywien. Postępowanie obejmuje 56 miejsc zlokalizowanych na terenie całego kraju, w których porzucane były odpady, w tym odpady niebezpieczne.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/kopalnia-i-elektrownia/pge-prowadzi-nabor-praca-min-w-odkrywce-najwiekszej-kopalni-w-polsce/PJxHi5EOCsGxkfwX5s7mCo robiły służby w pobliżu bełchatowskiej elektrowni?
W ramach prowadzonego śledztwa w Rogowcu pojawiły się ponownie służby, które przeprowadziły kolejne, tym razem bardziej szczegółowe badania.
- Te działania, ze względu na skalę zjawiska oraz upływ czasu od ujawnienia składowiska miały już znacznie szerszy zakres – informuje Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach.
Jak przekazano, funkcjonariusze policji wraz z biegłymi z zakresu ochrony środowiska oraz prokuratorami dokonali oceny stopnia degradacji pojemników, szczelności zabezpieczeń oraz ryzyka niekontrolowanego uwolnienia znajdujących się w nich substancji.
- Analizowali również możliwość powstania zagrożenia pożarowego, w tym jego potencjalne skutki dla pobliskiej infrastruktury krytycznej – przekazała Śląska Policja.
W ramach oględzin wykonana została szczegółowa dokumentacja przestrzenna terenu. Przy zastosowaniu najnowocześniejszych technologii geodezyjnych, geoinżynieryjnych i fotogrametrycznych opracowano precyzyjne odwzorowanie składowiska w technologii 2D i 3D. Pozwoliło to na dokładne określenie topografii obiektu, rozmieszczenia odpadów i pojemników oraz obszarów stwarzających potencjalnie największe zagrożenie.
- Przypomnijmy, iż do sprawy m.in. tego składowiska policjanci zatrzymali 4 osoby, w tym głównego podejrzanego, który od 2018 roku, kierując zorganizowaną grupą przestępczą, odpowiada za ten proceder. 50-latek przez cały czas przebywa w areszcie – informuje KWP w Katowicach.
Śledztwo w przedmiotowej sprawie prowadzone jest w ramach specjalnej grupy operacyjno-procesowej do walki z mafiami śmieciowymi, powołanej w maju 2024 roku Decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach, działającej pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/zapowiadaja-rewolucje-w-naszym-miescie-zacznie-sie-juz-we-wrzesniu/lOeoNDVbDJQcErFae2SrOgromne koszty uprzątnięcia ekologicznej bomby
Wiosną tego roku po wielu latach wreszcie rozpoczęto prace związane z uprzątnięciem składowiska. Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego rozstrzygnął przetarg na uprzątnięcie i unieszkodliwienie odpadów z Rogowca. Jako najkorzystniejszą wybrano ofertę złożoną przez konsorcjum firm: Hydrogeotechnika z Kielc, PROMAROL-PLUS ze Sławy, Eneris Proeco z Bydgoszczy, Econ Trader z Wojkowic oraz GEOCOMA z Krakowa. Firmy te zaoferowały 25,2 mln zł. Konsorcjum, które wygrało przetarg, musiało wykonać zabezpieczenia przeciwpożarowe i system kontroli wizyjnej składowiska m.in. instalację kamer termowizyjnych, a następnie rozpocząć usuwanie chemikaliów, spośród których część miała zostać poddana odzyskowi. Odpady, których odzysk nie jest możliwy, mają zostać ostatecznie unieszkodliwione.
Sprzątnie chemikaliów może zająć nawet… kilkanaście lat
Na początek ze składowiska ma zostać usuniętych 4 tys. ton odpadów. Urząd marszałkowski zaznaczył jednak, iż istnieje możliwość zwiększenia tej ilości „w ramach skorzystania przez zamawiającego z prawa opcji o łącznie maksymalnie 600 proc. (tj. o maksymalnie 24 tys. ton)”. Podkreślono, iż „każdorazowe skorzystanie przez zamawiającego z prawa opcji będzie określane jako zamówienie opcjonalne”. W specyfikacji przetargowej możemy przeczytać, iż czas wykonania zadania, na które został rozstrzygnięty przetarg, to aż 72 miesiące, czyli… 6 lat. Dotyczy on jednak sytuacji, jeżeli wykorzystana byłaby forma zamówienia opcjonalnego na sprzątnięcie 24 tys. ton.
Pierwsze 4 tys. ton mają zostać usunięte w 18 miesięcy. Warto zauważyć, iż jeżeli choćby dojdzie do sytuacji, w której konsorcjum wyłonione w przetargu skorzysta z opcji posprzątania kolejnych 24 tys. ton, to prawdopodobnie będzie dopiero połowa chemikaliów znajdujących się na składowisku. To oznacza, iż sprzątanie „ekologicznej bomby” w Rogowcu może zająć nawet… kilkanaście lat. Koszty posprzątania chemikaliów i ich utylizacji są ogromne, bo według szacunków może to być ok. 500-700 mln zł…














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·