Przez 10 lat prokuratorzy nie zebrali materiału dowodowego, który w ich ocenie pozwoliłby na ustalenie, czy zostało popełnione przestępstwo, mimo iż do tego mieli pełne możliwości - przekazał rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak, tłumacząc decyzję o częściowym umorzeniu śledztwa dot. zdrady dyplomatycznej.