Skatował na śmierć szczeniaka, do więzienia nie pójdzie. Wolontariusze: "Za chwilę znowu kogoś zabije"

6 godzin temu
33-letni mieszkaniec Niwisk zrobił z mózgu szczeniaka galaretę. Psa trzeba było uśpić, po tym jak mężczyzna pobił go, bo zwierzę z euforii wskoczyło na stół. Mężczyzna do więzienia nie pójdzie. - Ten bulwersujący wyrok powinien otworzyć szeroką dyskusję w środowisku sędziowskim, bo demoralizuje społeczeństwo - mówi Bartosz Krieger z Biura Ochrony Zwierząt.
Idź do oryginalnego materiału