Sąd zgodził się na ekstradycje mieszkańca świętokrzyskiego do USA

56 minut temu
Zdjęcie: Sąd zgodził się na ekstradycje mieszkańca świętokrzyskiego do USA


Nie ma prawnych przeszkód, aby zatrzymany w Zagnańsku Ralf G. został wydany amerykańskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymał w mocy postanowienie Sądu Okręgowego w Kielcach w tej sprawie.

70-letni mieszkaniec Zagnańska, Ralf G., były urzędnik NATO posiadający obywatelstwo polskie i niemieckie został zatrzymany na początku bieżącego roku w swoim domu podczas wspólnej operacji CBŚP, FBI oraz amerykańskich służb wojskowych. Mężczyzna jest podejrzanym w sprawie karnej prowadzonej przez prokuraturę w Dystrykcie Kolumbii dotyczącej oszustw oraz łapownictwa przy realizacji kontraktów wojskowych na rzecz NATO oraz rządu Stanów Zjednoczonych.

W marcu 2025 roku strona amerykańska wystąpiła do Polski o ekstradycję Ralfa G. Jan Klocek, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach informuje, iż procedura przeszła dwuinstancyjną ścieżkę sądową.

– Sąd pierwszej instancji stwierdził brak przeszkód do ekstradycji, jednak po zażaleniu przez obronę oskarżonego, Sąd Apelacyjny nakazał ponowne zbadanie sprawy. Przy ponownym rozpoznaniu, 18 sierpnia bieżącego roku, Sąd Okręgowy po raz kolejny wydał postanowienie o dopuszczalności ekstradycji, a 21 września Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymał to orzeczenie w mocy – wyjaśnia sędzia.

Decyzja sądu oznacza prawomocne zamknięcie sądowego etapu procedury ekstradycyjnej.

– W takich sprawach bada się m.in., czy jest zapewniony sprawiedliwy proces, czy dany czyn stanowi przestępstwo i jaka grozi za niego kara. Sąd doszedł do przekonania, iż od strony prawnej nie ma przeszkód do wydania tej osoby stronie amerykańskiej. Ostateczną decyzję w tym zakresie podejmie jednak Minister Sprawiedliwości, do którego niezwłocznie przesyłamy dokumenty – dodaje Jan Klocek.

Jak czytamy w oficjalnym komunikacie Departamentu Sprawiedliwości USA (U.S. Department of Justice), Ralf G. przez lata współdziałał z 50-letnim obywatelem Turcji, Bahadirem H., właścicielem firm budowlanych realizujących zamówienia dla wojska. W zamian za poufne informacje przetargowe, preferencyjne traktowanie i wystawianie sfałszowanych, pozytywnych opinii, były urzędnik NATO miał przyjmować łapówki w postaci gotówki, opłacenia wyjazdu do Dubaju oraz pomocy w budowie i umeblowaniu domu w Zagnańsku.

Decyzją Sądu Okręgowego w Kielcach mężczyzna pozostanie w tymczasowym areszcie do 30 listopada. W Stanach Zjednoczonych grozi mu do 20 lat więzienia.

Idź do oryginalnego materiału