"Módlmy się w intencji sprawcy". Apel arcybiskupa po ataku w Jarosławiu

1 godzina temu

Metropolita przemyski abp Adam Szal odniósł się do tragicznych wydarzeń, które miały miejsce w Jarosławiu. Duchowny wezwał, aby "okazać solidarność całej wspólnocie i rodzinom, i tym, którzy tam mieszkają". - Módlmy się także w intencji sprawcy, o jego nawrócenie, o trzeźwienie - zaapelował hierarcha.

Polsat News; przemyska.pl
Metropolita przemyski abp Adam Szal odniósł się do tragicznych wydarzeń w Jarosławiu

31-letni Ukrainiec zaatakował w czwartek nożem pięć osób - zmarł ksiądz, cztery osoby trafiły do szpitala. Dwie z nich są w stanie ciężkim. Do tragicznych wydarzeń doszło w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Policja nie informuje o motywach sprawcy. Wiadomo, iż przyjechał on do Polski z Niemiec, a wcześniej próbował przekroczyć przejście graniczne w Korczowie, które było zamknięte z powodu rosyjskich ataków z powietrza.

"Módlmy się także w intencji sprawcy". Apel arcybiskupa

Do tragedii odniósł się metropolita przemyski abp Adam Szal.

"Chciałbym serdecznie poprosić o modlitwę w intencji zmarłego kapłana, a także w intencji tych, którzy zostali poszkodowani wskutek tego ataku. (...) Wydarzyła się tragedia. Tragedia, która jest związana z przelaniem krwi, z niezrozumiałymi postawami ludzi" - przekazał duchowny, cytowany przez internetową stronę archidiecezji.

ZOBACZ: "Będzie ukarany z całą surowością". Politycy reagują na atak w Jarosławiu

Arcybiskup Szal zachęcił też do tego, aby "okazać solidarność całej wspólnocie i rodzinom, i tym, którzy tam mieszkają".

- Módlmy się także w intencji sprawcy, o jego nawrócenie, o trzeźwienie - zaapelował.

- Niech to wydarzenie będzie okazją do refleksji, do solidarności i do wspólnej modlitwy za tych, którzy są dotknięci wydarzeniami nieraz bardzo brutalnymi, niezrozumiałymi. Oby one nie rodziły jakiejś nienawiści czy niechęci, ale by jakoś wpływały na naszą solidarność wzajemną, na naszą łączność duchową - zaznaczył abp Szal.

Atak w Jarosławiu. Pięć osób zaatakowanych, nie żyje ksiądz

Według relacji, do ataku doszło w czwartek około godz. 9:30. Według wcześniejszych informacji napastnik zaatakował przed mszą świętą, która miała rozpocząć się o godz. 10. Świadkowie przekazywali, iż część osób przebywających wówczas w kościele próbowała się ukryć.

Reporterka Polsat News Katarzyna Szczyrek rozmawiała z panem Stanisławem, który był na miejscu od momentu pojawienia się karetek.

ZOBACZ: "Ludzie skryli się w konfesjonale". Opowiada o ataku w klasztorze w Jarosławiu


- Ksiądz Marek został pchnięty, przewrócił się na posadzkę i wtedy został dorwany i dźgany nożem. Natomiast ksiądz Stanisław w konfesjonale został też ugodzony nożem, przebito płuco i zmarł - relacjonował mężczyzna. - Natomiast ksiądz Adrian był na śniadaniu na stołówce. Też tam coś powiedział do tego napastnika i został zaatakowany - kontynuował.

Jak podała Katarzyna Szczyrek, według nieoficjalnych ustaleń napastnik miał wykorzystać do ataku nóż kuchenny.

- Wiemy, iż czynu tego dokonał 31-letni mężczyzna, obywatel Ukrainy, który w dniu dzisiejszym z terenu Niemiec wjechał do Polski. Udawał się na przejście graniczne w Korczowej, jednak granicy nie przekroczył - poinformowała prokuratura.

WIDEO: "Kraków Wybiera". Oglądaj wydanie specjalne w Polsat News
Idź do oryginalnego materiału